Reklama

Dogville, czyli wszędzie

05.10.2003
Czyta się kilka minut
Wchodzi na nasze ekrany film odważny i niepokojący, jedno z najciekawszych osiągnięć kina europejskiego ostatnich lat.
L

Lars von Trier po ogłoszeniu sławetnego manifestu “Dogma ’95" czy nieprzyzwoitym (emocjonalnie) musicalu “Tańcząc w ciemnościach" zdążył nas już przyzwyczaić do ekstremalnego traktowania filmowego medium. Tym razem poszedł jeszcze dalej i osiągnął jeszcze więcej.

“Dogville" można porównać do “Idiotów", nakręconych według litery wspomnianego manifestu. Tamten film również wyrósł z samoograniczeń. Opowieść o grupce młodych ludzi, która zakłada dziwaczną komunę, by udając psychicznie upośledzonych wymierzyć policzek dominującej “normalności", powstała przy pomocy prostych środków: lekka cyfrowa kamera, surowe wnętrza, szorstka faktura zdjęć, sceny w dużej mierze improwizowane. Całość sprawiała wrażenie podpatrywania zwariowanego eksperymentu.

Przy “Dogville" von Trier postanowił jeszcze bardziej skupić się na aktorze: najważniejsze są relacje...

9455

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]