Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dieta dla Narodu

Dieta dla Narodu

05.03.2018
Czyta się kilka minut
Urodziłem się w 1968 roku. Cóż, nie całkiem, bo Mojra, z sobie tylko wiadomych przyczyn, nieco się pospieszyła, wiążąc początkowy supełek na nitce mojego losu kilkanaście dni przed tym, jak formalnie w kalendarzu zapanował ów brzemienny w symbole rok. Ale czuję się jego dzieckiem.
ISTOCK
K

Kiedy dwadzieścia lat później wraz z kolegami odpowiedzieliśmy na odwieczny zew studenckiej rozróby, szedłem Krakowskim Przedmieściem pod transparentem o takiej właśnie treści. Z poczuciem, że bardziej mnie określa wyuczona od starszych pamięć tego, co się wówczas zdarzyło, niż nadzieja, że zrobimy cokolwiek nowego. Jakbyśmy wtedy umieli tylko pałać pożyczonym od marcowych bohaterów zapałem.

Tamten kompleks, wywołany noszeniem w sobie przechodzonej z lekka, przeżytej zaocznie traumy, broni mnie przed prostymi analogiami, od których oczywiście trudno się opędzić. Dziś nikt nie wyrzuca ludzi z pracy, żadna partyjna dintojra nie przekłada się na papier będący biletem w jedną stronę. Dworzec Gdański jest senną stacyjką, z którego klimatyzowany, schludny pociąg zawiezie nas na lotnisko w Modlinie, którędy, owszem, mnóstwo ludzi wyjechało, ale na zmywak do Anglii. Przy tym wszystkim...

5260

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]