Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Czerwone maki na polach Pikardii

Czerwone maki na polach Pikardii

26.06.2018
Czyta się kilka minut
To gratka dla poszukiwaczy śladów I wojny światowej: na północ od Paryża można zwiedzić imponujące skalne fortyfikacje albo legendarny wagon, w którym w 1918 r. podpisano rozejm.
Wejście do schronu będącego stanowiskiem dowodzenia z czasów I wojny światowej, Pikardia, czerwiec 2018 r. SZYMON ŁUCYK
Z

Zjeżdżamy z gładkiej szosy, mijamy ostatnie zabudowania. Pośród rozkwieconej łąki przemierzamy polną drogę. Jeep coraz mocniej podskakuje na wybojach. Wokół zaczyna się puszcza z rozłożystymi bukami i dębami. Niektóre z drzew mają ponad sto lat, muszą więc pamiętać tamtą wojnę – przez ówczesnych nazwaną Wielką Wojną.

Stajemy przed furtką. Dalej jest prywatny las, dalej biegnie już tylko leśna ścieżka. Wzdłuż dróżki ziemia jest mocno zryta – znak, że dziki odwiedzają chętnie ten zakątek. Wreszcie zza drzew świta polana. Jesteśmy! Przed nami wejście do wapiennej jaskini-kamieniołomu. Miejsca, które w okresie 1914-18 służyło za schron dla żołnierzy.

„Chrystus miłuje Franków”

Wchodzimy do jaskini. Egipskie ciemności, włączamy latarki. Górą biegną stare kable elektryczne, może sprzed stu lat – stacjonujące tu oddziały potrzebowały oświetlenia. Minuty mijają....

19792

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]