Chanuka i Purim

W niedzielę 2 grudnia zapalaliśmy pierwszą świeczkę na chanukiji – lampce złożonej z ośmiu ramion i dodatkowo jednej, zwanej szemeszem (słońcem).
Czyta się kilka minut

Jedliśmy placki ziemniaczane, pączki i dawaliśmy sobie małe prezenty. Śpiewaliśmy pieśń „Skało zbawienia” – wszystko dla uczczenia wydarzeń z 25. dnia miesiąca Kislew w 164 r. p.n.e., kiedy oddziały dowodzone przez Judę Machabeusza wkroczyły do świątyni, oczyściły ją z obcych bożków i na powrót poświęciły kultowi Boga Jedynego: „Dokładnie w tym samym czasie i tego samego dnia, którego poganie go [ołtarz] zbezcześcili, został on na nowo poświęcony przy śpiewie pieśni i grze na cytrach, harfach i cymbałach. Cały lud upadł na twarz, oddał pokłon i aż pod niebo wysławiał Tego, który im zesłał takie szczęście. Przez osiem dni obchodzili poświęcenie ołtarza, a przy tym pełni radości składali całopalenia, ofiary pojednania i uwielbienia” (1 Mch 4, 54-56).

Uroczystość na cześć zwycięstwa Machabeuszy szybko zyskała nazwę Chanuka („poświęcenie”) i podobnie jak Sukkot czy Pesach obchodzona jest przez 8 dni. Była jedynym świętem dodanym za czasów drugiej Świątyni. Nie miała swojej zapowiedzi w Biblii (Tanach). Pozostała w żydowskiej tradycji.

Samo powstanie Machabeuszy jest związane z przejęciem kontroli nad Judą przez syryjskie imperium Seleucydów. Także żydowska dominująca klasa społeczna ulegała wówczas wpływom kultury hellenistycznej, chętnie korzystając z możliwości gospodarczych, jakie się przed nimi otworzyły. Napięcie w Judei rosło. Wybuch powstania przyspieszyła decyzja Antiocha IV zakazująca szabatu, obrzezania i innych rytuałów tradycyjnego judaizmu. Do tego wszystkiego do Świątyni trafiły idole: syryjski Baal, Dionizos, Anat, małżonka Baala, którą łączono ze świątynną prostytucją.

Protest przeciw rządom Seleucydów i hellenizacji religii stawili chasidim, pobożni, wrodzy obcym kultom – obcym ludom. Ale oni nie podjęli walki: uważali, że w szabat nie walczy się nawet z najgorszym wrogiem. Opór zbrojny podjęła rodzina Hasmoneuszy, której najwybitniejszą postacią był Juda Machabeusz – „młot”. Hasmoneusze wywodzili się z prowincji, dziś mówi się więc, że powstanie było rewoltą prowincji przeciw kosmopolitycznym i obcym wzorom kulturowym, wprowadzanym do ­polis zwanej Jerozolima. Bunt zaczął się w 167 r., skończył zwycięstwem trzy lata później.

Rabini uczą, że są dwa rodzaje zagrożeń dla żydowskiego bytu. Jeden związany z antysemityzmem i otwartą wrogością. Przypominamy sobie wtedy święto Purim i Hamana, którego ogarnęło mordercze pragnienie zgładzenia wszystkich Żydów w Persji. Wtedy to z radości ocalenia obchodzimy swoistego rodzaju karnawał. Drugie zagrożenie związane jest z tendencjami asymilatorskimi i zagrożeniem utraty tożsamości. Hellenizm pozostawił trwały ślad w historii żydowskiej. Chanuka o tym niebezpieczeństwie asymilatorskim stale nam przypomina. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 50/2018