Rozstanie dwojga ludzi, którzy wcześniej kochali się przez długi czas, zawsze przyjmuje formę katastrofy. I nie chodzi tu o ciskanie talerzami czy przerzucanie się winą, ale o przekroczenie punktu krytycznego samego języka. To, co wcześniej wydawało się nieskończenie intymne: pieszczotliwe imiona, frazy niezrozumiałe dla nikogo spoza tego ciasnego dwuosobowego kręgu, ale też drobne gesty czy spojrzenia – wszystko to zostaje nagle osierocone. Więcej: wyrzucone na śmietnik jako niepotrzebne, boleśnie zawadzające o nogi i ręce przy najdrobniejszym nawet ruchu. Aleksandra Wstecz nie może się jednak pogodzić z tym, że te wszystkie kwiaty, z taką czułością przez lata pielęgnowane, leżą teraz wyrwane i schną pod spojrzeniami obcych ludzi. Wie, że już ich nie uratuje, raz wyrwane z korzeniami nie zakwitną więcej, ale mimo to skrupulatnie zbiera je i zaplata z nich melancho-lijnie piękny bukiet. To dla nas, możemy z nim zrobić, co tylko nam się spodoba.

Aleksandra Wstecz „KWIATY ROZŁĄCZKI” Korporacja Ha!art, Kraków 2020
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















