Bez szukania winnego

Coraz głośniej o sporze między ministrem zdrowia a lekarzami w sprawie tzw. systemu no fault (bez winy). O co chodzi?
Czyta się kilka minut
Minister zdrowia Adam Niedzielski / Tomasz Jastrzebowski/REPORTER /
Minister zdrowia Adam Niedzielski / Tomasz Jastrzebowski/REPORTER /

Podczas leczenia wszyscy życzymy sobie powodzenia, np. udanej operacji. Czasem jednak dochodzi do niepożądanego zdarzenia medycznego, co może oznaczać utratę zdrowia lub życia. W Polsce, podobnie jak w wielu krajach, rozpoczyna się wtedy, na ogół długotrwałe, ustalanie winnych. Pacjent lub jego bliscy czekają na werdykt sądów, a przewlekłość postępowań sprawia, że ten, kto ucierpiał, nie tylko nie może otrzymać odszkodowania, ale nierzadko traci resztki zdrowia. System nie stawia w centrum zainteresowania pacjenta, tylko błąd medyczny – wskazują organizacje pacjenckie.


CZYTAJ TAKŻE:

ZMIANY W OCHRONIE ZDROWIA: WIĘCEJ BADAŃ U LEKARZA POZ. To dobry kierunek zmian – cieszą się organizacje pacjentów, eksperci i lekarze. Lekarze POZ nie kryją jednak obaw: nie wiedzą, ile pieniędzy otrzymają na nowe zadania >>>


Samorząd lekarski chce to zmienić. Postuluje, by wprowadzić – na wzór m.in. Szwecji – system „bez orzekania o winie”. Pacjent poszkodowany w wyniku niepożądanego zdarzenia medycznego otrzymywałby godziwą rekompensatę, a medykom (nie tylko lekarzom) gwarantowałoby się brak odpowiedzialności karnej (o ile nie doszło do działania umyślnego albo rażącego niedbalstwa). System, w którym błędy będą rejestrowane i analizowane, poprawi bezpieczeństwo, bo pracownicy ochrony zdrowia będą wiedzieć, czego unikać. Ci, którzy ucierpieli, zyskają szybką pomoc, a lekarze nie będą mieć poczucia niesprawiedliwości – ich praca polega przecież na ratowaniu życia, a to nie jest przestępstwo, z którego trzeba się tłumaczyć przed prokuratorem.

A o co lekarze toczą spór z ministrem? Adam Niedzielski obiecywał im wprowadzenie systemu no fault, ale pod wpływem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (który od lat prywatnie oskarża lekarzy o domniemane błędy popełnione podczas leczenia swojego zmarłego ojca) zmienił zdanie i teraz oferuje im jedynie nadzwyczajne złagodzenie kary. Pod warunkiem, że sami zgłoszą popełniony błąd. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2022