Reklama

W strefie milczenia

W strefie milczenia

09.03.2010
Czyta się kilka minut
Co roku z powodu błędów lekarskich znika w Polsce małe miasto.
Przed zabiegiem / fot. Image Source / Corbis
T

To się czasami śni, sekwencja po sekwencji. Wraca w hipernaturalistycznym zbliżeniu. Sufit jednego z bydgoskich szpitali, to oddalający się w skurczach, to przybliżający w przerwach między nimi. Słowa położnej do Tomasza, męża Justyny: "Jak byś pan zamknął przed nią lodówkę, to dziecko byłoby mniejsze i już dawno by wyszło".

Na co oni czekają!?

10 godzin później zaczynają się skurcze parte. Położna: "Pani kucnie". Tomasz, zdenerwowany: "A dziecko nie wypadnie?". Położna wychodzi. Jej słowa do koleżanki: "No myślałam, że faceta jebnę!".

Jest początek lipca 2007 r. Sekwencja z dobiegającym zza okien świergotem ptaków. 2 godziny później: dyżurny lekarz pytany, czy nie można by skrócić tej męki cesarskim cięciem, komunikuje: "To nie Brazylia, tu cesarka na zawołanie nie jest. Zresztą, już na nią za późno". Justyna...

24235

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]