Reklama

Bestia w nas

Bestia w nas

01.06.2009
Czyta się kilka minut
Bez von Triera współczesne kino byłoby zdecydowanie mniej ciekawe. Nawet odrzucając jego filmy ze wstrętem, spieramy się o rzeczy istotne dla kina i dla nas samych.
Z

Za każdym razem działa podobny mechanizm: oddajemy się w ręce fałszywego psychoterapeuty, który wali nas obuchem po głowie, irytuje i podpuszcza. Robi z nami różne brzydkie rzeczy udając, że wie o nas więcej niż my sami. W gruncie rzeczy opowiada jednak o sobie. Nie o swoich traumach i fobiach (bo to też zakrawa na fałszywy ekshibicjonizm na sprzedaż), ale o niespełnieniu artysty drugorzędnego, który pomimo przebłysków geniuszu, nieustannego wspinania się na palce i zręcznego pociągania za sznurki, nie stał się jak dotąd drugim Tarkowskim czy Bergmanem. Przez cały czas twórca "Królestwa" traktowany jest podejrzliwie, niczym pyszny samozwaniec, który każdym kolejnym filmem coraz bardziej próbuje się uwiarygodnić i coraz mocniej dociska pedał. "Ja, mistrz, wyciągam dłonie...". Warto jednak mimo wszystko wsłuchać się w ten nawiedzony głos.

Na tym właśnie polega...

6117

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]