Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Krytyk teatralny, publicysta kulturalny „Tygodnika Powszechnego”, zastępca redaktora naczelnego „Didaskaliów”.

Artykuły

28.12.2013
„Tygodnik” nazwał wydanie „Kronosu” Gombrowicza hucpą roku. Teraz zabawa z tekstem przeniosła się do teatru...
17.12.2013
Boska Komedia to najgorętsze nazwiska i najgłośniejsze polskie spektakle podane podczas intensywnego maratonu teatralnego.
09.12.2013
1. Wacław Krupiński w przywołanym przeze mnie artykule („Nie-boska prowokacja w Starym Teatrze. Aktorzy odchodzą” z 22 listopada) pisał:
02.12.2013
„Hańba” – krzyczano podczas spektaklu Jana Klaty w Starym Teatrze. Teraz jako dyrektor tej instytucji postanowił zawiesić próby nad kolejnym kontrowersyjnym spektaklem. Czy skapitulował?
18.11.2013
Podczas czwartkowego (14 listopada) spektaklu „Do Damaszku” w reżyserii Jana Klaty w Starym Teatrze grupa dwudziestu-trzydziestu osób przerwała przedstawienie okrzykami: „hańba!”.
14.10.2013
Kondycja wygnania, skazującego na wieczną wegetację, jest w spektaklu Borczucha bardziej przedmiotem teatralnej kontemplacji niż politycznego sporu.
08.10.2013
Nadmiar scenicznych efektów i kapitulacja wobec tekstu sprawiają, że spektakl „Do Damaszku” nuży, choć na scenie dzieje się aż za wiele...
24.06.2013
Dzień bitwy warszawskiej 1920 r., kiedy wojska polskie zatrzymały rewolucję bolszewicką, pokazuje się na scenie jako moment początkujący klęskę...
03.06.2013
Twórcy spektaklu opowiadają się po stronie życia, witalności, seksualności; ten gest jest radosny i wspaniale nieprzyzwoity. Lecz pięciogodzinne przedstawienie stanowi źle zważony balast...
15.04.2013
W tej inscenizacji „Szalonej lokomotywy” kolejka jeździ w kółko, pianistki grają, aktorzy mówią, chodzą po scenie – tylko nie ma za grosz tytułowego szaleństwa.

Strony