Reklama

Brak powietrza

Brak powietrza

13.12.2006
Czyta się kilka minut
W "Fedrze Maja Kleczewska mierzy się z mitem i z własnymi artystycznymi obsesjami. Robi spektakl bardzo radykalny - tym dotkliwsza jest jego porażka. Jednak sam fakt, że nie da się go zbyć kilkoma prostymi zarzutami, świadczy o tym, że nie jest to porażka całkowita.
Danuta Stenka (Fedra)
S

Spektakl złożony został z fragmentów różnych utworów, które jako temat podejmują mit Fedry. W programie wymienia się Eurypidesa, Senekę, Pera Olova Enquista, Istvána Tasnádiego - po tych czterech nazwiskach następują trzy kropki sugerujące, że inspiracji mogło być więcej. Długa lista otwiera przestrzeń dialogu z mitem, rozumianego przede wszystkim jako konfrontacja "dawnego" ze "współczesnym". Jednak "dialog" to niewłaściwe słowo. Eurypides i Seneka reprezentowani są w kilku zaledwie fragmentach. A pojawiają się bodaj wyłącznie po to, by w odpowiednim momencie poprzez "sztuczność" frazy obnażyć konwencjonalność zachowań bohaterów.

Enquist i Tasnádi zdecydowanie dominują, stąd prędzej należałoby mówić o współczesnej wersji mitu. A najlepiej - o wersji "autorskiej". W punkcie wyjścia przedstawienia Kleczewskiej stoi mocno określona i niejako z góry powzięta...

6333

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]