Reklama

Ładowanie...

Stara kobieta wygaduje

12.04.2007
Czyta się kilka minut
Warszawska inscenizacja nie podejmuje wyzwania, jakie "Stara kobieta... stawia teatrowi. Żaden z wpisanych w tekst tematów nie został wyraźnie rozwinięty, pogłębiony. Stanisław Różewicz dostrzegł w dramacie przede wszystkim potencjał publicystyczny.
"

"Cukruuu!" - domaga się Stara kobieta. Kelner ociąga się, ale w końcu wypełnia jej żądania. Dosypuje do herbaty wciąż więcej i więcej cukru, wreszcie wychyla nad szklanką całą cukiernicę. Tyle że na scenie wcale nie ma cukru: aktor markuje przesypywanie, filuternie trącając naczynia łyżeczką. Ta pantomima wzbudza rozbawienie. Ale i zadumę, gdy przypomnimy sobie zawarte w "Akcie przerywanym" rozterki autora z powodu niemożliwości pokazania na scenie żywej muchy. Albo dziury w skarpetce schowanej w bucie. Rozterki na poły (auto) ironiczne, ale otwierające się na zasadniczy dla twórczości Tadeusza Różewicza sprzeciw wobec kompromisów i schematów tradycyjnego dramatu.

Na scenie Teatru Małego rozsypana jest garść starych gazet; po otwarciu okna do środka wpadają dwa, trzy worki śmieci. Obraz świata zawalonego śmieciami, który w dramacie ma siłę i rozmach...

4615

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]