Reklama

Ładowanie...

Atlas wędrówki ludów

19.05.2008
Czyta się kilka minut
Wciąż nie wiemy wszystkiego o wojennych i powojennych "transferach ludności". Świadczy o tym wydany właśnie atlas wysiedleń na ziemiach polskich.
N

Norwid postulował, by "odpowiednie rzeczy dać słowo". Co dotyczyć może nie tylko poety, ale też historyka. Zwłaszcza gdy podejmuje on tematy gorące politycznie - a takim są nadal przymusowe wysiedlenia w XX wieku w Europie Środkowej. I to nie tylko na linii polsko-niemieckiej, ale także polsko-rosyjskiej czy polsko-ukraińskiej. Problemy zaczynają się na poziomie języka: jedni mówią o "repatriantach", inni o "wypędzonych"; i narastają, gdy w grę wchodzić zaczynają aktualne interesy polityczne: polskie obawy przed niemieckimi roszczeniami albo obawy Rosji przed żądaniem odszkodowań ze strony Polski.

Najważniejszą zasługą książki "Wysiedlenia, wypędzenia i ucieczki 1939-1959. Atlas ziem Polski" (nazwijmy ją dalej "Atlasem wysiedleń") jest po pierwsze to, że zjawisko dotyczące wielu narodów nazywa wspólnym i odpowiednim słowem (nie uciekając od wartościowania, tj...

3511

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
90,00 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
260,00 zł

540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10 dni
15,00 zł

Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]