Reklama

Afrykańska psychodrama

14.06.2021
Czyta się kilka minut
Dzięki przewodnikowi i własnej odwadze Tomasz Wysokiński zagląda tam, gdzie rzadko dociera kino dokumentalne, zwłaszcza polskie.
Jeremaiah Marobyane w „Spacerze z Aniołami” MAÑANA / MATERIAŁY PRASOWE
N

Na pierwszy rzut oka to historia o błądzeniu w ciemnościach albo o poszukiwaniu igły w stogu siana. Niezależnie od swojego zakończenia jest także zapisem fascynującej podróży wewnętrznej, jaką odbywa Jeremaiah Marobyane z RPA. Bohater dokumentu „Spacer z Aniołami” (wygrał właśnie konkurs polski na Krakowskim Festiwalu Filmowym) na własny rachunek zajmuje się poszukiwaniem zaginionych dzieci, które znikają w jego kraju średnio co godzinę. Zazwyczaj bez wieści i często jako ofiary handlu ludźmi. Tym jednak, co wzbudza największą zgrozę, są porwania, okaleczenia i morderstwa o podłożu stricte religijnym. Film Tomasza Wysokińskiego schodzi więc za swoim bohaterem do otchłani, dotykając po drodze kilku jej wymiarów: najbardziej bolesnych doświadczeń indywidualnych, zbiorowej traumy apartheidu i wreszcie – metafizycznego zła w przebraniu lokalnych wierzeń.

Jeremaiah, a za nim kamera...

6711

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]