Reklama

4 lipca w USA: Trump w roli głównej

4 lipca w USA: Trump w roli głównej

z Kalifornii
08.07.2019
Czyta się kilka minut
Amerykański Dzień Niepodległości to apolityczne święto pełne pikników, parad i festynów. W tym roku zmienił to prezydent Donald Trump: nawet tego dnia, 4 lipca, nie chciał pozostać w cieniu.
MARTA ZDZIEBORSKA
F

Frank i Ginny Osgood od kilku godzin stoją w pełnym słońcu. Parze 80-latków, obserwującej paradę z okazji Dnia Niepodległości (na zdjęciu), kalifornijski upał zdaje się jednak nie przeszkadzać. Do Coronado, miasta słynącego z bazy marynarki wojennej, przyjechali już o piątej rano. Wszystko po to, by mieć najlepszy widok na uroczysty przejazd weteranów i członków amerykańskich sił zbrojnych.

Determinacji nie zabrakło też tysiącom Amerykanów w Waszyngtonie, którzy w strugach deszczu słuchali przemówienia Donalda Trumpa. Przed pomnikiem Abrahama Lincolna prezydent mówił o sile amerykańskiego narodu, historii USA, równości płci oraz... o planach podboju Marsa. Uroczystości, którą prezydent zorganizował pod hasłem „Salute to America”, towarzyszył m.in. przelot myśliwców.

Tegoroczne obchody w Waszyngtonie zostały okrzyknięte przez niektórych krytyków próbą „zawłaszczenia” Dnia Niepodległości. Wygłaszając swe orędzie, Trump zerwał bowiem z praktyką poprzednich prezydentów USA, którzy 4 lipca ograniczali się do obecności podczas spotkań dla weteranów i pokazu fajerwerków. I choć jego orędzie – wbrew przewidywaniom oponentów – miało apolityczny charakter, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że było elementem kampanii wyborczej. Do walki o reelekcję w listopadzie 2020 r. prezydent wykorzystał nawet patriotyczne i ponadpartyjne święto. ©

Autor artykułu

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce amerykańskiej, stała współpracowniczka „Tygodnika Powszechnego”. W latach 2018-2020 była korespondentką w USA, skąd m.in. relacjonowała wybory...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]