Zmartwychwstał jako pierwszy

"Chrystus za swego życia na ziemi z głośnym wołaniem iłzami zanosił modły ibłagania do Tego, który mógł Go ocalić od śmierci. Izostał wysłuchany, bo okazał uległość - to stwierdzenie Autora Listu do Hebrajczyków (5, 7) w pierwszym odbiorze budzi w nas jakiś opór, wątpliwość czy przynajmniej znak zapytania: jak to został wysłuchany?.
Czyta się kilka minut
 /
/

"Głośne wołanie i łzy" każdemu z nas przywodzą na myśl noc wielkoczwartkową i pełną udręki modlitwę w Getsemani. Kilkanaście godzin później Jezus już nie żył - skonał w straszliwych męczarniach trzygodzinnej agonii na krzyżu...

A jednak został wysłuchany i trzeciego dnia Bóg Go wskrzesił. Obdarzył życiem, które jest jedynie w Nim samym. Już nigdy się nie kończy. Przede wszystkim jednak: jest inne! Okazał się wierny, choć inaczej, niżby to wyznaczała miara ludzkich oczekiwań.

Doskonalej.

Pełniej.

Rok temu cały Kościół (w najszerszym z możliwych znaczeń tego słowa) "z głośnym wołaniem i łzami zanosił modły i błagania" za udręczonego Papieża - "do Tego, który mógł go ocalić od śmierci". Czy zostaliśmy wysłuchani?

Trzy tygodnie temu miałem szczęście klęczeć i modlić się przy grobie Jana Pawła II przez jakieś pół godziny. Przed moimi oczami przesuwał się sznur ludzi - wielojęzyczny, wielonarodowy - dzieci, dorosłych, ludzi w podeszłym wieku, świeckich i duchownych. Każdy zatrzymywał się choć na kilka sekund, niemal każdy przyklękał, niektórzy robili zdjęcia. Zapewne jednak nikt nie traktował go jak martwego. Wszyscy przychodzili do niego jako do pośrednika swoich spraw przed Bogiem. Żywego. Mocnego. Bóg nas wysłuchał. Znów: inaczej niż tylko na miarę naszych oczekiwań.

Doskonalej.

Pełniej.

Ta refleksja może nam pomóc w medytacji nad tym, o co chodzi w orędziu Zmartwychwstania. Nie chodzi wyłącznie o Chrystusa. On zmartwychwstał jako pierwszy. Chodzi o każdego z nas.

Wstawiennictwo, jakie sprawuje Jan Paweł II między Bogiem a ludźmi, jest zadane każdemu z nas - od momentu chrztu. Chrzest bowiem każdego z nas czyni uczestnikami Chrystusowego kapłaństwa. I tak jak w przypadku "zmarłego" Papieża, śmierć niczego tu nie zmienia. Chyba że na lepsze... Dziś dostęp do Jana Pawła II jest łatwiejszy i bardziej bezpośredni niż rok czy dwa lata temu.

W chrzcie jest nam dana obietnica, która w jego życiu już się wypełnia. Jest nam ona także zadana - jest wyzwaniem: w końcu nie przy każdym z papieskich grobów w grotach watykańskich modlą się ludzie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2006