Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Zdrowie zdrowiu nierówne

Zdrowie zdrowiu nierówne

09.06.2017
Czyta się kilka minut
Ketonal, silny lek przeciwbólowy, będzie można kupić bez recepty – zdecydował Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Apteka w Tarnowie, styczeń 2017 r./ Fot.Tadeusz Koniarz/East News
J

Jego organ doradczy, Komisja ds. Produktów Leczniczych, kwestionowała tę decyzję – twierdziła, że ketoprofen (substancja czynna leku) stosowany bez nadzoru lekarza może stwarzać zagrożenie dla zdrowia.

Lek w dawce 50 mg będzie sprzedawany pod nową nazwą: „Ketonal Active”. Zmodyfikowane zostaną wskazania na ulotce – mniejsza maksymalna dobowa dawka, czas przyjmowania bez konsultacji z lekarzem oraz wielkość opakowania. Nadzieje, że to uchroni od nieprawidłowego stosowania leku, wydają się płonne.

Bo leków bez recepty i suplementów diety Polacy łykają znacznie więcej niż europejska średnia. W 2015 r. w samych aptekach obrót nimi wyniósł ponad 9,6 mld zł. 14 proc. z tego stanowiły leki przeciwbólowe – dostępne także na stacjach benzynowych, w supermarketach, drogeriach.

Decyzję o łatwej dostępności ketonalu (może powodować uszkodzenia nerek, poważne dolegliwości układu pokarmowego czy sercowo-naczyniowego) można kwestionować z powodów ideologicznych czy finansowych, ale jest też niebezpieczna dla zdrowia wielu osób.

Ministerstwo Zdrowia, przywracając recepty na tabletkę EllaOne, twierdziło: „Wydawanie leku na receptę to procedura, która ma na celu zapewnienie pacjentom maksymalnego bezpieczeństwa farmakoterapii. Tymczasem obecnie już bardzo młode osoby (nawet po 15. roku życia) mogą bez kontroli lekarskiej kupić i stosować ten środek”. Te same młode osoby od października 2017 r. bez kontroli lekarskiej będą mogły kupić ketonal. Powstaje pytanie: czy ministerstwu zawsze chodzi tylko i wyłącznie o ochronę zdrowia, i dlaczego ta ochrona ma ograniczać się do układu rozrodczego.  ©℗


Gdyby zdrowie zależało od ilości przyjmowanych leków i suplementów, bylibyśmy jednym ze zdrowszych narodów Europy. Raport Przemysława Wilczyńskiego >>>

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, debiutowała w 2014 r. na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Redaktorka wydania internetowego „Tygodnika Powszechnego”. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

No nareszcie! ketoprofen z nieznanych nikomu powodów był na receptę... inaczej niż ibuprofen czy deksketoprofen... pani Ewelina Burda ma prawo tego nie rozumieć, ale jak się czegoś nie rozumie, to może lepiej się na ten temat nie wypowiadać. Bo się rodzi podejrzenie, że się chodzi na pasku koncernów farmaceutycznych.

Krótka i rzeczowa informacja.Ibuprofen ma dużo większy profil bezpieczeństwa i dlatego jest od dawna bez recepty drogi Bartku64. Jakoś nie widzę by pani Ewelina na czyimś pasku chodziła.

nie zrozumiał. Bartek64 pił do nazwiska Autorki :)

Krótka i rzeczowa informacja.Ibuprofen ma dużo większy profil bezpieczeństwa i dlatego jest od dawna bez recepty drogi Bartku64. Jakoś nie widzę by pani Ewelina na czyimś pasku chodziła.

No tak, jak by tak zrobić wszystko na receptę, no to wtedy władza by o rodaków dbała- nie. Rano szybciutko do lekarza po receptę na śniadanko, takie zdrowiutkie bez konserwantów, ekologiczne. Potem obiadek i cała reszta. Potem do przyjaznej zdrowiu pracy na receptę, zero stresu. Po pracy czas spędzamy z receptową przyjazną kochającą się rodzinką, wśród miłych sąsiadów. Żadnych napojów wyskokowych, fajeczek. Z głośników płynie relaksująca muzyczka, a telewizji tylko przyjemne wiadomości. Zapomniałem o obowiązkowej gimnastyce porannej. Zresztą o wielu sprawach nie pomyślałem. Bo wiecie rozumiecie, Polak głupi jest, nażre się tabletek i świństwa wszelakiego, pasów w samochodzie nie zapnie jak mu nie każą. Nic tylko by samobójstwo popełnił, a ministerstwa są od tego aby nam zapewnić zdrowie, zadbać o chęć do życia i od głupstw wszelakich ochraniać. Bo bez ministerstwa to nie poradzimy sobie z zakupem w internecie takiej czy innej tabletki. Pomyślałby kto, że mamy problem z chodzeniem po lekarzach, szczególnie to starsze pokolenie. Jestem jeszcze aktywny zawodowo, choć wielu z moich rówieśników na emeryturkach siedzi. Ja do przychodni to tylko w gorącej potrzebie, tymczasem tam już zawsze czekają tabuny seniorek głownie. Taki tam gwar, że pielęgniarka co chwila ucisza towarzystwo. Zaczęli na godziny umawiać, ale i tak nic to nie dało. Ot śniadanko i do przychodni po receptę, się pogada co tam i gdzie w kościach łamie, spotka znajomych, do obiadku czas zleci.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]