Reklama

Zbudowaliśmy instalacje, ale skąd wziąć gaz?

09.05.2022
Czyta się kilka minut
Odcięcie Polski od rosyjskiego gazu nie stawia nas w dramatycznej sytuacji, gdyż energetyka jest jednym z nielicznych przykładów ciągłości polskiej polityki pomimo zmian władzy. Diabeł tkwi jednak w szczegółach.
Fragment instalacji Gazowego Interkonektora Polska-Litwa. W ceremonii jego otwarcia na Litwie uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Jauniunai, 5 maja 2022 r. / FOT. Piotr Molecki/East News
P

PiS stworzyło koncepcję gazoportu, który następnie zrealizowała PO z PSL, dzięki czemu terminal LNG dostarcza nam 5 mld m3 surowca rocznie, a obecnie trwa jego rozbudowa do 7,5 mld. Finalizowany właśnie gazociąg Baltic Pipe potencjalnie będzie mógł nam zapewnić co roku nawet 10 mld m3 błękitnego paliwa, co w zupełności wystarczyłoby do zastąpienia gazu z Rosji, którego sprowadzaliśmy do tej pory ponad 9 mld m3. Nasze magazyny ­gazu są zapełnione w 80 procentach, co ­jest jednym z najwyższych poziomów w UE.

Diabeł tkwi w szczegółach. Po pierwsze, pojemność tych magazynów jest niska, więc rezerw gazu wystarczy na dwa miesiące. Baltic Pipe pełną przepustowość osiągnie natomiast dopiero w przyszłym roku. ­Do końca obecnego będzie mógł przetransportować niespełna miliard m3. Poza tym „bałtycka rura” nie dociera do norweskich złóż, lecz jest jedynie podpięta do gazociągu Europipe II...

1889

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się


https://www.tygodnikpowszechny.pl/gospodarka

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]