Z ewolucyjnego punktu widzenia każda cecha organizmu – budowa ciała, sposób życia, skłonności do określonego zachowania – jest inwestycją, która wymaga określonych zasobów (np. energii czy czasu). Aby ta cecha mogła się rozprzestrzeniać w populacji w kolejnych pokoleniach, korzyści odnoszone przez osobniki wynikające z tych inwestycji muszą przeważać nad kosztami. Każdy z nas – każdy organizm – jest sumą tych ewolucyjnych inwestycji, które przez długi czas były rentowne.
Jednak zmiana warunków, w których żyjemy, może sprawić, że rachunek zysków i strat także się zmieni – a populacja będzie ewoluować. Dlatego ocieplający się klimat wywołuje kaskady zmian w populacjach i ekosystemach – przegrzewające się osobniki mogą np. migrować na chłodniejsze tereny, modyfikować swój rozkład dnia, ograniczać liczebność potomstwa – a nawet zmieniać rozmiary ciała.
Błazenki: korzyści z cielesnej plastyczności
Dla błazenków (Amphiprion percula) cielesne modyfikacje są sposobem na życie: ich populacje składają się z samicy o dużych rozmiarach oraz grupki małych samców, z których najwyższy rangą urośnie i przeobrazi się w kolejną samicę, gdy umrze poprzednia. Okazuje się, że ta cielesna plastyczność ma jeszcze jeden wymiar.
Badacze z Uniwersytetu w Newcastle przez pięć miesięcy mierzyli temperaturę środowiska i długość ciała 67 rozmnażających się par błazenków (samic oraz samców o najwyższej randze w stadzie). Większość osobników odpowiadała na fale ciepła kurczeniem się (o kilka procent), by w chłodniejszych okresach ponownie rosnąć. Ta cielesna plastyczność jest korzystna dla osobników – rybki, które silniej modyfikowały rozmiary ciała w odpowiedzi na temperaturę, miały większe szanse na przeżycie i płodzenie potomstwa. Znaczenie dla sukcesu reprodukcyjnego miała też synchronizacja zmian rozmiarów ciała z partnerem.
Badacze sugerują, że podwyższona temperatura wody może utrudniać rybkom dostęp do pożywienia lub tlenu – ograniczanie rozmiarów ciała jest zatem rozsądnym ograniczaniem czasowo nierentownej inwestycji. Inne, mniej plastyczne cieleśnie gatunki, będą musiały sobie radzić z tymi samymi problemami w bardziej radykalny sposób – np. permanentnie redukując rozmiar ciała, co zresztą już obserwujemy u wielu ryb.
„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















