Wróżby ślimaka

Zmysły mogą poszaleć sobie we śnie bez kontroli. Lecz kiedy mówimy: „To całkiem jak we śnie”, to co właściwie mamy na myśli? Przecież nie tylko przyjemność.

Reklama

Wróżby ślimaka

15.06.2020
Czyta się kilka minut
Zmysły mogą poszaleć sobie we śnie bez kontroli. Lecz kiedy mówimy: „To całkiem jak we śnie”, to co właściwie mamy na myśli? Przecież nie tylko przyjemność.
Henri Rousseau „Śpiąca Cyganka”, 1897 r., Museum of Modern Art, Nowy Jork MOMA / MATERIAŁY PRASOWE
R

Raz zimą na polowaniu osaczyły mnie wilki. Wlaz­­łem na drzewo, a co spojrzałem w dół na spienione paszcze, wyszczerzone kły wilcze, tym mocniej dygotała gałąź. Wreszcie trzasła, no i spadłem. – I co? – pytali słuchacze. – Ano nic. Rozszarpały mnie na strzępy – odpowiadał Franc Fiszer. – Została tylko ta fajka”. – I, porykując śmiechem, podtykał na dowód fajkę z mocno, owszem, nadgryzionym ustnikiem.

Sen mara

Anegdota ta swój oniryczny charakter zawdzięcza połączeniu fatalizmu z absurdem. To właśnie główny mechanizm fabularny snu. Wypadki, w których biorę senny udział, zmierzają nieuchronnie ku katastrofie. Istna równia pochyła, nie sposób wstrzymać ześlizgu! Po czym się budzę, o dziwo – żywa. Takich snów ma każdy na pęczki. Wróżebną renomę zawdzięczają odpychaniu od siebie tamtej, wciąż świeżej, przejmującej realności: owe przeżycia (a owszem, przeżycia!) musiały coś...

18970

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]