Reklama

Co się marzy, co się śni

Co się marzy, co się śni

09.02.2015
Czyta się kilka minut
O czym dziś śnią Polacy? Czy są bohaterowie i motywy, które powtarzają się częściej niż inne? Czy śni nam się Smoleńsk? Katyń? Zagłada Żydów? Esesmani? A może zwycięski remis na Wembley?
Il. Martyna Wójcik-Śmierska
O

Oto sen: „w życie weszła nowa ustawa – odtąd każdy, kto zgubi dokumenty, zostanie rozstrzelany. A że właśnie straciłam paszport, przyszli po mnie od razu. W domu wszyscy się zmartwili. Ale cóż począć, nie ma rady... Pakuję rzeczy, mama mówi: nie rozstrzelają cię przecież, skończy się na zesłaniu. I rzeczywiście, nie rozstrzelali. Siedzę w zimnym wagonie, pociąg dokądś rusza. Myślę sobie wtedy: ale numer, przecież zawsze wiedziałam, że tak właśnie będzie. Całe to moje życie w domu, całe dzieciństwo i codzienność z jej drobnymi zmartwieniami – wszystko to jest tylko chwilowe, skończy się tak, że nic oprócz wagonu nie będzie. I że właśnie dla tego wagonu się urodziłam”.

Oto sen. Jeden z wielu podobnych, które śnią się teraz Rosjanom – najczęściej czterdziestolatkom, mieszkańcom Moskwy lub Petersburga, obciążonym trudnym radzieckim dzieciństwem, później uśpionym latami względnego...

22699

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Facebooka na profilu „Śniło mi się, że...”, dominują takie, których głównymi wątkami są aktualne wydarzenia w Polsce." To efekt ciągłego czytania w Internecie wiadomości, bądź oglądania programów telewizyjnych z bieżącymi informacjami. Jak żyjesz, tak śnisz. Trzeba dystansu. Dzień czasem nie daje okazji na zrzucenie emocji,napięcia, otrzepania się jak po wyjściu z wody... Stąd gdy ciało leży niczym kłoda pulsują myśli, amplituda drgań potrafi być nie mniej silna niż uderzenie wody spadającej kaskadą w dół.

Wielkie podziękowania dla autora za zauważenie zjawiska wymienności relacji kat -ofiara (czyli, że niedawna ofiara błyskawicznie przechodzi do funkcji kata, a kat nieraz staje się ofiarą, bardzo znacząco wychodząc ponad naturalną funkcję sprawiedliwości), tyle że to nie bolączka tylko Polski, to bolączka całego świata, całej cywilizacji. ps. jeśli omawiany tu pan "odreagował" konieczność "siedzenia cicho" wobec poglądów rodziców i zwyzywał ich od rasistów to faktycznie sam też wszedł w schemat przejścia z funkcji ofiary w funkcję kata, niemniej pewna nadwrażliwość na swoim punkcie jego rodziców tez jak najbardziej możliwa.

Kiedyś śniło mi się uporczywe stukanie. Dochodzące do mnie dźwięki stawały się coraz głośniejsze i coraz bardziej dokuczliwe. Wreszcie się obudziłem bo nie dało się dalej spać. Siadłem na łóżku i zastanowiłem się przez chwilę co to za licho mi dokucza. Doszedłem do wniosku, że to było klasyczne stukanie w kratki konfesjonału.

Zasnąłeś w konfesjonale? Penitent dobijał się?

być może coś co w Twojej świadomości podlega ciągle pokucie/zadośćuczynieniu według Twojej podświadomości zostało już dawno temu odpokutowane/zrekompensowane? Ot jedna z możliwych interpretacji :)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]