Reklama

Wróg nieprzysiadalny

Wróg nieprzysiadalny

09.12.2013
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie,
w

w poprzednim liście wyjaśniałem, jak łatwo i bezboleśnie stworzyć sobie wroga. Nadal jednak winienem Ci odpowiedź, dlaczego nadwiślański katolicyzm bez wroga obyć się nie umie; dlaczegóż obowiązuje tu zasada, że wrogów wprawdzie ci u nas dostatek, ale chętnie i inszych znienawidzimy.
Młode wciąż z Ciebie diablę, więc jeszcze doświadczenia Ci brak i nie pojmujesz, że bez przyjaciół żyć się da, i to wcale nieźle. Ale bez wroga – ani rusz. Obywatelu, wróg podstawowym gwarantem twego dobrego samopoczucia! Furda z terapeutami i wylegiwaniem się po kozetkach; do kata z osobistymi trenerami, coachami i motywatorami dla wypalonych! Pal sześć duchowych mistrzów i natchnionych guru! Do czorta – za przeproszeniem – z wziętymi rekolekcjonistami i wrażliwymi spowiednikami! Tylko wróg; wróg osobisty, podstępny i bezwzględny, stanowiący uosobienie wszelkiego zła – zapewni ci, marny człecze,...

4203

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]