Reklama

Nienawiść i amnezja

Nienawiść i amnezja

24.01.2016
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie, dochodzą mnie słuchy, że aż rżysz z uciechy na całe to polityczne qui pro quo.
Marek Zając / Fot. Grażyna Makara
W

Wybacz, ale nie podzielam Twego entuzjazmu. Osobiście przeżyłem już tyle zmian u sterów władzy, że ostatnie przetasowania na nadwiślańskich szczytach nie wywołują u mnie rumieńców niezdrowego podniecenia. Bo i czym się dziś tu ekscytować, gdy na własne oczy się widziało, jak spod ostrza gilotyny toczą się koronowane głowy?

Nie przeczę jednak, że zawsze stanowi to okazję, żeby jak pod lupą albo mikroskopem poobserwować nędzę człowieczego pomiotu. Akurat dla Ciebie żadna to nowina, że ludziska natychmiast usiłują ustawić się zgodnie z nowym kierunkiem wiatru... Po przegranych wyborach zdeklarowani wielbiciele lewicy na gwałt szukają pożółkłych zaświadczeń chrztu i poczynają głosić, że jedynie zdrowa, patriarchalna rodzina ocalić może przyszłość narodu. Bądź – gdy zachodzi inna dziejowa potrzeba – wykonuje się woltę w kierunku odwrotnym i wyraża obrzydzenie faktem, że światłemu...

4320

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Przyjdzie nowy to też go obsypią świecidełkami, byle odpowiednią presją i manipulacją wyższość pewnej ideologii nad prawo państwowe ugruntować.

Świetny tekst. Wyborny styl i, niestety, trafna diagnoza.

A nawet jak przeczytają, to powiedzą, że to nie o nich. Smutne

Na szczęście taki znienawidzony dobrodziej nie zapamięta swojej krzywdy i nie odpłaci pięknym za nadobne, gdy fortuna zatoczy koło. Naiwny? Raczej nie. Po prostu wie, że przez jednego sprawiedliwego Bóg nie zesłał kary na wielu.

Wyciągnie wnioski jakie wyciągnie i uczyni jak uczyni, nie widzę powodu by kolejną presję na tego człowieka czynić i nakładać na niego przymus bycia "mesjaszem".

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]