Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wrocław dziękuje, Wrocław pamięta

Wrocław dziękuje, Wrocław pamięta

01.02.2011
Czyta się kilka minut
Wrocław bazę intelektualną zawdzięcza miastu Lwów, a ten w dużej mierze zawdzięcza ją decyzji Jana Kazimierza - tak prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz, wyjaśnia gest, jakim było ufundowanie w paryskim kościele Saint-Germain-des-Prés pamiątkowej tablicy ku czci polskiego króla.
T

Tablicę odsłonięto w 350. rocznicę aktu założycielskiego lwowskiej uczelni - w Paryżu, bo tam po abdykacji Jan Kazimierz został opatem i tam znajduje się jego grobowiec, w którym złożono jego serce (ciało spoczywa na Wawelu). Tablica ma być wyrazem wdzięczności, bo Wrocław czuje się intelektualnym spadkobiercą Lwowa.

Na tę szczególną okazję do Paryża zjechali c rektorzy wrocławskich uczelni, a także były rektor UJ - Franciszek Ziejka. Obecna była również wicemer Paryża Dani?le Pourtaud oraz ambasador RP we Francji Tomasz Orłowski i liczni przedstawiciele polskiej emigracji. Mszę świętą z tej okazji uświetnił arcybiskup Marian Gołębiewski.

Jak opowiadał dziennikarzom prezydent Dutkiewicz, choć idea zrodziła się już dawno, nie było prosto ją zrealizować. Mimo przychylności władz Paryża, ponad dwa lata zajęły kwestie formalne - to zrozumiałe, kościół jest bowiem zabytkiem klasy zerowej, jego niektóre elementy pochodzą z wczesnego średniowiecza. Każda zmiana w nim wymaga zgody.

Tablica to nie jedyny dowód na to, że Wrocław nawiązuje do lwowskiej tradycji. Miasto kilka lat temu sprowadziło insygnia rektorskie e lwowskiej uczelni i dziś są one dostępne dla oczu zwiedzających w muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego.

- Nasze uczelnie zaraz po wojnie działały pod jednym kierownictwem byłego rektora Uniwersytetu Lwowskiego. Czasy stalinowskie przyniosły rozdrobnienie, ale dziś w ramach Wrocławskiej Unii Akademickiej myślą o zjednoczeniu. W poszukiwaniu wspólnej tożsamości najlogiczniej więc odwołać się do historii i korzeni, a te ulokowane są właśnie we Lwowie - tłumaczy Paweł Czuma, szef Biura Prasowego Miasta Wrocławia.

Jak zaznacza Rafał Dutkiewicz, wszystkie te gesty są wykonywane w porozumieniu i za aprobatą obecnych gospodarzy Lwowa i Ukraińcy na pewno nie muszą czuć się nimi zaniepokojeni.

- Dzieją się rzeczy, które jeszcze kilka lat temu były nie do pomyślenia. Tak jak my przyjęliśmy jako część naszej tożsamości także niemiecką historię Wrocławia, tak na Ukrainie dokonują się przemiany mentalne i akceptacja dla wielowiekowej, polskiej historii Lwowa - mówi prezydent Wrocławia.

Najlepszym tego dowodem jest wspólna inicjatywa władz Wrocławia i Lwowa: realizowana przez Kolegium Europy Wschodniej budowa we Lwowie, na Wzgórzach Wuleckich, pomnika, który ma upamiętnić profesorów zabitych przez Niemców w lipcu 1941 r.

- Razem z Ukraińcami wybieraliśmy c projekt pomnika, razem doprowadzimy do jego budowy jeszcze w tym roku, i razem go odsłonimy - mówi Paweł Czuma.

Wrocław wyasygnuje większość środków na budowę monumentu, ale inicjatorzy pomysłu chcą zmobilizować też społeczeństwo. W tym celu prowadzona jest zbiórka publiczna. Wpłat można dokonywać na rachunek:

73 1440 1185 0000 0000 0676 4592; Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego,

pl. Biskupa Nankiera 17, 50-140 Wrocław; tytułem:

budowa Pomnika Pomordowanych Profesorów Lwowskich.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Publicysta, dziennikarz, historyk, ekspert w tematyce wschodniej, redaktor naczelny „Nowej Europy Wschodniej”. Wieloletni dziennikarz, a obecnie współpracownik „Tygodnika”. Autor i...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]