Reklama

Włoskie perypetie z in vitro

18.05.2010
Czyta się kilka minut
W ostatnim roku na Półwyspie Apenińskim przeprowadzono 40 tysięcy zabiegów in vitro. Liberalizacja prawa spowodowała wzrost liczby ciąż mnogich i aborcji z tym związanych.
D

Dane te przedstawiono podczas II Kongresu największych włoskich centrów medycyny rozrodu. W Riccione lekarze z ośmiu klinik przedstawili rezultaty przeprowadzonych na Półwyspie Apenińskim zabiegów in vitro w świetle obowiązującej od maja ubiegłego roku liberalizacji w ustawie bioetycznej (tzw. Prawo 40). Zgodnie z nowymi przepisami lekarz ma całkowitą dowolność w ustaleniu liczby wszczepionych embrionów do macicy kobiety, ale bierze też odpowiedzialność karną za zdrowie pacjentki i poczętych dzieci. Przed nowelizacją ustawa ograniczała liczbę zarodków do trzech oraz nakazywała ich jednorazowe wszczepienie. (Na tej ustawie wzorował się Jarosław Gowin, opracowując swój projekt, choć mowa w nim była o dwóch, a nie trzech embrionach). Autorem włoskiej ustawy był m.in. konserwatywny polityk Rocco Buttiglione, przy czym zarówno pierwszej ustawie, jak i nowelizacji ostro...

3503

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]