Reklama

Wiedzieć to zbyt mało

Wiedzieć to zbyt mało

14.05.2016
Czyta się kilka minut
Natrudzili się nasi poprzednicy w wierze, zanim wymyślili definicję Boga jako Trójcy.
P

Przecież termin ten w Biblii nie występuje – jest Ojciec, Syn i Duch. Jeśli ową formę Trójcy wymyślił człowiek (jak wierzymy, przy Bożej pomocy), to znaczy, że również dzisiaj dogmat o Trójcy można wyrazić w języku właściwym mentalności współczesnych – i niczego z dorobku Tradycji nie uronić.

Jednak same formułki, definicje, nakazy i zakazy nie wystarczą do życia człowiekowi; podobnie jak i przykazania, katechizm, a nawet Biblia. Nie można przecież kochać słów, definicji; nie można nawet kochać sakramentów, Eucharystii, łaski, opatrzności, misterium… Zrozumiałem to na studiach, kiedy najpobożniejszego z nas ks. prof. Ludwik Szafrański zapytał podczas egzaminu: „Czy można kochać dogmaty?”. A ten odpowiedział: „Tak, jak najbardziej!”. I dostał „pałę”.

Człowiek pragnie z Bogiem obcować, a nie tylko słyszeć Go i widzieć. Jaki pożytek odniesie uczeń z tego, że zna na pamięć katechizm, jeśli ta wiedza nie doprowadziła go do polubienia Jezusa, do zaufania Mu i zaprzyjaźnienia się z Nim jako z Tym, w którym – powtarzając za Leszkiem Kołakowskim – widzi się Boga? „Można znać całą Biblię, wszystkie normy liturgiczne, całą teologię, ale znać to nie oznacza automatycznie kochać”, mówi papież Franciszek. Natomiast kard. Christoph Schönborn przestrzega, że jeśli Kościół będzie „postrzegany jako ten, który wszędzie widzi jedynie zagrożenia, kryzysy i problemy”, nikogo do poznawania Boga nie zachęci. Nie wzbudzi w człowieku żadnej dobrej myśli, radości życia, ani tym bardziej wielkodusznej hojności aż do zatracenia siebie, której wzór mamy w Chrystusie. Komik Roberto Benigni powiedział kiedyś, że Franciszek chce, aby „Kościół powrócił do chrześcijaństwa”.

Nie dziwmy się więc, że tak trudno opisać Boga. Przyczyna tego jest prosta: Bóg jest „we wszystkim i ponad wszystkim”. Dlatego nigdy nie próbujmy Go zamykać, nawet w formułach katechizmowo-dogmatycznych. A zwłaszcza nie próbujmy więzić Boga w tym, co sami o Nim wiemy. W naszej wiedzy o Nim, w prywatnej niby-teologii. Dobrze rozumiał to Jan Kochanowski, skoro napisał:

„Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie,
I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko Twoje,
Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy”.

Bóg jest jeden, ale w trzech osobach. A to znaczy, że w Nim jedność staje się wielością, a wielość jednością. Jak w życiu: ten, kto kocha, potrafi pogodzić smutek z radością, śmierć z życiem, czas z wiecznością. Biskup Nunzio Galantino dodaje: „Według mnie On ma szaloną chęć powiedzieć biskupom, księżom: »Po co tu jesteś? Jeśli chcesz robić karierę, jak inni, lepiej, żebyś sobie poszedł«”. Niedziela Trójcy Świętej ma nam przypominać o tym, że Bóg kocha czas i jest zmienny, jak wszystko, co żyje – bo On jest Miłością, a nie formułką. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Jezuita, teolog, publicysta, poeta. Autor wielu książek i publikacji, wierszy oraz tłumaczeń. Wielokrotny laureat nagród dziennikarskich i literackich.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

żeby był niezmienny w Swojej do nas cierpliwości...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]