Jak podkreśla Dykasteria Nauki i Wiary objawienia maryjne w Medziugorju należy traktować jako „domniemane". Watykan większość z nich ocenia pozytywnie, jako kierujące uwagę na Chrystusa i Ewangelię, ale pozostałe wymagają „sprostowania” w duchu nauczania Kościoła. Papieskie „nihil obstat” odnosi się więc nie do orędzi, ale do „doświadczenia duchowego”.
Rzekome objawienia maryjne w Medziugorju
Kontrowersyjność Medziugorja wynikała nie tylko z konfliktu między prowadzącymi tamtejszą parafię franciszkanami a lokalnymi biskupami. Chodziło też o to, że objawienia, do których doszło po raz pierwszy w 1981 r., trwają nieprzerwanie do dziś i Urząd Nauczycielski nie dysponował zamkniętym zbiorem „wypowiedzi” do oceny. Ogłoszone w tym roku „Normy postępowania w rozeznawaniu domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych” pozwoliły obejść problem: zająć się oceną korzyści duszpasterskich, bez wypowiadania się o prawdziwości objawień.
Nawrócenia w Medziugorju
A owoce Medziugorja Dykasteria Nauki i Wiary oceniła pozytywnie. Chodzi o nawrócenia, powroty do życia sakramentalnego, powołania kapłańskie i zakonne, uzdrowione małżeństwa. Dokument podkreśla, że wynika to raczej z kwitnącego duszpasterstwa: mszy, nabożeństw różańcowych, adoracji i spowiedzi, niż ze spotkań z „widzącymi” (od których działalności nota się dystansuje; prefekt DNW kard. Fernández podkreślił, że kolejne orędzia nie będą publikowane ani badane).
Brak odpowiedzi Kościoła na pytanie o prawdziwość objawień z Medziugorja wywołał rozczarowanie komentatorów i pielgrzymów. Tymczasem z noty płyną chłodne wprawdzie, ale jednak konstruktywne wskazówki co do życia wiarą: szukajcie nie cudowności, ale Eucharystii. Nie objawień, ale Słowa Bożego.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















