Reklama

W jakim języku mówić do PO

W jakim języku mówić do PO

03.09.2019
Czyta się kilka minut
Lider Obywateli RP Paweł Kasprzak chce startować do Senatu z jednego z warszawskich okręgów, gdzie kandydatem opozycji w ramach tzw. paktu senackiego jest Kazimierz Michał Ujazdowski.
W

Wystawiając Ujazdowskiego, zwłaszcza w Warszawie, przekroczono granice przyzwoitości na kilka sposobów, między innymi odbierając tutejszym wyborcom wybór i każąc im głosować na któregoś z dwóch pisowców” – twierdzi Kasprzak.

Mniejsza o epitety i o to, czy „nawrócenie” byłego czołowego polityka PiS jest trwałe (już raz zrywał z partią, by potem do niej powrócić). Ważne jest to, że akurat działacz Obywateli RP ma szczególne prawo, by kwestionować sposób, w jaki kierownictwo Platformy obsadza miejsca na listach, stosując często trudne do pojęcia kryteria (konserwatywny Ujazdowski w liberalnym epicentrum? Być może chodzi o głosy amerykańskiej Polonii, która jest przypisana do tego okręgu). I całkowicie lekceważąc różne formy obywatelskiej partycypacji w tworzeniu alternatywy dla autorytarnego pomysłu na rządzenie.

Obywatele RP już dwukrotnie – przed wyborami samorządowymi i europejskimi – przedkładali PO dobrze przemyślane projekty procedur prawyborów i konsultacji – coś więcej niż tylko wiecowe alibi dla kandydatów przywiezionych w teczkach. Obecnie zaś proponują debatę dwóch kandydatów do Senatu i ustąpienie tego, który uzyska potem słabsze wyniki w sondażach. Bez skutku. Być może „dywersja”, jaką Kasprzak uprawia w Warszawie, to jedyny język, jaki zrozumieją Grzegorz Schetyna i jego podwładni. A edukacja Platformy w duchu większej otwartości na środowiska spoza zawodowej polityki powinna być dla opozycji równie ważnym celem jak odbicie parlamentu z rąk obecnie rządzących. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wy, Obywatele chcecie mieć wpływ na wybory, to wy chcecie WAAAADZY! (to jest absolutnie niedopuszczalne i bezczelne, to wręcz zamach stanu, ta próba zabrania partyjnym Wodzom władzy - decydowania o kształcie list wyborczych, rozdawania biorących miejsc)
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]