Reklama

Ładowanie...

Ty jesteś inny

10.10.2004
Czyta się kilka minut
W mieszkaniu Ireny i Jerzego Grzybowskich telefony nie milkną. Ci, którzy dzwonią po raz pierwszy, są zazwyczaj ostrożni. Pytają o terminy, warunki, koszty. O Spotkaniach dowiedzieli się z niepozornych, trochę enigmatycznych ogłoszeń przy kościołach. Albo od znajomych, którzy pojechali z ciekawości, a potem wrócili jacyś dziwni, odmienieni.
-

---ramka 339708|prawo|1---Małżeństwo się sypie. Żona dzwoni w tajemnicy przed mężem, bo jego odstręcza pomysł rekolekcji. Jeśli w ogóle się zgodzi, to dla świętego spokoju. - Gdybyśmy wiedzieli wcześniej, co nas tu czeka, nigdy byśmy nie przyjechali - takie wypowiedzi można po weekendzie usłyszeć bardzo często. Ale później przyjeżdżają znowu.

Za zamkniętymi drzwiami

Zaczęło się ponad pół wieku temu. O. Gabriel Clavo, jezuita, zajmował się w Hiszpanii duszpasterstwem rodzin. W katolickim kraju małżeństwa rozpadały się, wiele par, choć w obliczu prawa pozostawało razem, żyło obok siebie. Pomysł, jaki zrodził się w kręgu o. Clavo, był wręcz trywialny: małżonkowie muszą zacząć ze sobą rozmawiać. Tak powstała pierwsza wersja programu Marriage Encounter. Nie przyjęła się w innych krajach Europy, ale trafiła na podatny grunt w USA i...

13942

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]