Reklama

Tajemnice, splendor i historia królestwa

Tajemnice, splendor i historia królestwa

13.12.2021
Czyta się kilka minut
ANDRZEJ BETLEJ, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu: W 2022 r. otworzymy Nowy Skarbiec Koronny w niedostępnej dotąd przestrzeni Zamku. Zobaczymy też wybitne dzieło Rembrandta z nowojorskiego Frick Collection, które właściwie nie wypożycza dzieł.
G

GRZEGORZ NUREK: To Pański pomysł, by dekoracja świąteczna Krakowa zawierała motywy zaczerpnięte z arrasów?

ANDRZEJ BETLEJ: Nie. Byłem zaskoczony, ale bardzo pozytywnie. W ten sposób wystawa arrasów utrwali się w pamięci krakowian. To jeden z widocznych znaków, że Kraków wraca do swego dziedzictwa, chociażby przez taką dekorację, którą przygotowały z własnej inicjatywy Urząd Miasta Krakowa i Zarząd Dróg.

Ile osób odwiedziło wystawę arrasów na Wawelu?

Blisko 120 tysięcy. To rekord frekwencyjny wśród wystaw czasowych na Wawelu, ale też jeden z rekordów ogólnopolskich. Byłby jeszcze bardziej spektakularny, gdyby nie obostrzenia związane z pandemią.

Składam podziękowania pełne szacunku dla wszystkich tych, którzy przygotowali „Wszystkie arrasy króla. Powroty 2021–1961–1921” i czuwali nad ekspozycją: dla kustoszy, techników, konserwatorów, po osoby sprzedające bilety. To, co wydarzyło się w miesiącach wakacyjnych i jesienią, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.

Co teraz stanie się z arrasami?

Są poddawane zabiegom konserwatorskim, z pomocą tzw. veloxów oczyszczamy je. A następnie nawinięte na wałki wrócą do magazynów. Ale oczywiście część z nich zostanie na ścianach w reprezentacyjnych komnatach królewskich.

Teraz otworzyli Państwo nową ekspozycję – „Nie tylko Bruegel i Rubens. Malarstwo Niderlandów na Wawelu”.

Ta wystawa też będzie prezentowana w komnatach królewskich do końca lutego. Postanowiliśmy wystawy czasowe wprowadzać do stałych ekspozycji. To w znaczący sposób zwiększa atrakcyjność oferty skierowanej do zwiedzających. Pokażemy dzieła wybitne, łącznie z pracą, którą otrzymaliśmy na własność: „Portretem króla Władysława IV” wykonanym przez Petera Paula Rubensa. Ekspozycja „Nie tylko Bruegel i Rubens” została uzupełniona o kilka prac z Muzeum Narodowego w Gdańsku. Wydaliśmy również katalog poświęcony malarstwu niderlandzkiemu i flamandzkiemu. Autorką erudycyjnego katalogu, a zarazem kuratorką wystawy jest dr Joanna Winiewicz-Wolska. To zachęta do zobaczenia obrazów malarzy wymienionych w tytule wystawy, ale też malarstwa artystów z ich kręgu, im bliskich.

Latem 2022 r. nowe otwarcie Skarbca Koronnego.

Warto czekać na to wydarzenie. 30 czerwca rozpoczniemy bowiem wielki festiwal otwarcia na wzgórzu wawelskim. Udostępnimy zwiedzającym nową ekspozycję stałą Skarbca Koronnego. Dotąd zajmował on tylko cztery pomieszczenia, latem będzie obejmował aż dwanaście sal, niemal cały parter skrzydła północnego niedostępny dotąd dla naszych gości. Zobaczymy sale po gruntownym remoncie konserwatorskim, na nowo i nowocześnie zaaranżowane, pokazujące znacznie więcej dzieł niż dotychczas. Będzie można zobaczyć przedmioty rzemiosła artystycznego, wyroby złotnicze, opowiemy także o trofeach, wotach, darach i zdobyczach wojennych. Skarbiec był przez wieki jedną z najważniejszych instytucji państwa. To w nim przechowywano arrasy po śmierci króla Zygmunta Augusta. Za pośrednictwem bezcennych zbiorów zbudujemy wciągającą narrację o historii Rzeczypospolitej, roli i znaczeniu Skarbca Koronnego.

Odsłoni Pan więcej szczegółów prac nad ekspozycją?

Przed nami w jednej z sal spektakularna prezentacja kolekcji rzędów. Pokażemy je na realistycznych figurach zwierząt, a odbiorcy odniosą wrażenie, jakby napierały na nich pięknie przyozdobione konie arabskie.

Co jeszcze przygotowujecie na to wielkie otwarcie?

Zaprezentujemy też nową odsłonę stałych ekspozycji: Komnat Królewskich i tzw. Prywatnych Apartamentów Królewskich. W nowej aranżacji, w nowym świetle. Mam nadzieję, że spodoba się wszystkim. Liczę, że uda się także przygotować specjalnie zaaranżowany gabinet porcelanowy, gdzie pokażemy naszą wyjątkową kolekcję porcelany miśnieńskiej.

Tego samego dnia otworzymy niewielką, ale wyjątkową wystawę arcydzieł z kolekcji Lanckorońskich. I nie chodzi tu jedynie o nasze zbiory, ale dzieła sprowadzone specjalnie na tę okazję z całego świata, w tym obraz Paola Uccella z National Gallery w Londynie. Pojawią się obrazy z Rijksmuseum, z muzeów w San Francisco, Ackland. Obrazy, które należały do zbioru Lanckorońskich, ale po 1945 r. zostały sprzedane przez spadkobierców Karola Lanckorońskiego. Chcemy te arcydzieła zebrać i zestawić z naszą kolekcją. Myślę, że to będzie szczególne wydarzenie. Wszak nie codziennie National Gallery udostępnia innym instytucjom obraz Uccella ze stałej ekspozycji.

W sierpniu natomiast zawita na zamek Rembrandt.

Dzięki współpracy z Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie przez dwa miesiące na Wawelu oglądać można będzie jeden z najsłynniejszych obrazów Rembrandta: „Jeźdźca polskiego”, obraz związany z kolekcją króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. A być może pokażemy też inny obraz Rembrandta. Obecnie prowadzimy na ten temat rozmowy.

Pragnę zwrócić uwagę, że nowojorskie muzeum Frick Collection, gdzie znajduje się „Jeździec polski”, zgodnie ze swoim statutem właściwie nie wypożycza dzieł ze stałej kolekcji, ale szczęśliwie w przyszłym roku w muzeum trwać będzie remont. I dlatego to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć w Polsce to wyjątkowe arcydzieło Rembrandta.

Już w lutym zainaugurujemy program wystawienniczy 2022 wystawą studyjną „Mistrzostwo rysunku. Andrzej Radwański 1711-1762”, pokazując wyjątkowe prace malarza Andrzeja Radwańskiego, autora wielu polichromii kościelnych. Jego zachowane szkice w niczym nie ustępują dziełom znanych mistrzów europejskich. Pod koniec 2023 r. pokażemy wystawę Jakuba Mertensa (autora arcydzieła – ołtarza ze „Zwiastowaniem” z bazyliki Mariackiej) na tle malarstwa ok. 1600 r. Mam także nadzieję na iście „królewską ekspozycję” (ale tu nie chcę na razie zdradzać szczegółów). Chcielibyśmy również, by Wawel stał się ważnym ośrodkiem naukowo-badawczym nad dziedzictwem dawnej sztuki Krakowa.

Czego jeszcze możemy spodziewać się na Wawelu w 2022 r.?

Z Fundacją im. Bronisława Chromego (w końcu Chromy to jeden z najbardziej kojarzonych ze wzgórzem wawelskim artystów, autor rzeźby smoka wawelskiego) planujemy plenerową wystawę jego rzeźb. Wystawa ta będzie częścią szerszego projektu związanego ze smokiem wawelskim.

W 2022 r. przypada też 20. rocznica śmierci prof. Karoliny Lanckorońskiej. Wystąpiliśmy do władz miasta o nadanie jej imienia jednemu ze skwerów u podnóża wzgórza wawelskiego. W końcu to jej dar właściwie zbudował kolekcję malarstwa renesansowego na Wawelu. W dalszych planach mamy też wystawę rysunków Jacka Malczewskiego, przyjaciela ojca Karoliny Lanckorońskiej. Malczewski był częstym gościem w rezydencji Lanckorońskich w Rozdole i tam powstało wiele jego prac. Chcemy o tym przypominać, odsłaniając w 2022 r. kolejne karty mniej lub w ogóle nieznanej historii Zamku i stojących za tą historią ludzi. ©

DR HAB. ANDRZEJ BETLEJ – prof. UJ, historyk sztuki. W latach 2012-2016 dyrektor Instytutu Historii Sztuki UJ; 2016-19 dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie, za jego kadencji został m.in. ukończony remont konserwatorski i otwarta nowa ekspozycja Muzeum Czartoryskich; od stycznia 2020 r. dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu; wiceprzewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]