Reklama

Szkoła ściągania i przeklejania

27.12.2010
Czyta się kilka minut
Głośne przypadki uczelnianych plagiatów to wierzchołek góry lodowej. Kult edukacyjnego oszustwa zaczyna się w Polsce od podstawówek.
Rys. Marek Tomasik
P

Prof. Piotr Sztompka, naukowiec UJ, jeden z najwybitniejszych polskich socjologów, przytacza anegdotę z pobytu w USA. Jeden z budynków UCLA (Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles), duża sala. Krakowski socjolog siedzi przy katedrze i czyta "Los Angeles Times", podczas gdy jego studenci zajęci są pisaniem eseju egzaminacyjnego. W pewnej chwili z ostatnich ławek dobiegają odgłosy kłótni: jeden ze studentów wyciągnął podręcznik i próbował z niego ściągać.

- Rzucili się na niego i mu tę książkę zabrali - opowiada naukowiec. - Oszukał ich. Tak, właśnie ich, a nie profesora. Bo oni się uczyli, a on chciał zdobyć wyższą notę na skróty.

Jak mówi naukowiec, w Stanach podczas przeprowadzania egzaminu profesor, zamiast pilnowania i patrzenia studentom na ręce, może spokojnie zająć się czytaniem gazet: - W razie czego studenci sami przywołują się do...

15533

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]