Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Święty Mikołaj w Nagorzycach

Święty Mikołaj w Nagorzycach

04.12.2017
Czyta się kilka minut
S. MAŁGORZATA CHMIELEWSKA: Prezent odrywa nas od codzienności. Czyni chwilę wyjątkową. I dlatego może być materialnym wyrazem miłości. Nawet jeżeli jest czymś drobnym.
PAWEŁ SADAJ
A

ARTUR SPORNIAK: Czy mała Małgorzata Chmielewska wierzyła w Świętego Mikołaja?

S. MAŁGORZATA CHMIELEWSKA: Nie pamiętam, ale najprawdopodobniej tak.

Nie pamięta Siostra jego odwiedzin?

Do domu nie przychodził osobiście. W zależności od konfiguracji miejsca, w którym mała Małgorzata mieszkała, albo wrzucał prezenty przez okno, albo pukał do drzwi wejściowych, wówczas otwierało się i pod drzwiami leżały prezenty. Albo też rodzice mocno kombinowali, by odciągnąć nas od choinki – np. zamykali nas na chwilę w jednym pokoju, potem był jakiś hałas i pod choinką znajdowało się prezenty. W mojej rodzinie prezenty dostawało się pod choinkę, a nie na mikołajki. Na mikołajki dostawaliśmy najwyżej jakieś pierniczki. To były inne czasy, więc inna była też waga prezentów. To nie było tak, że mieliśmy wszystko.

Czyli nie było momentu rozczarowania, że...

17238

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Siostro, jest Pani wspaniałym człowiekiem. Wszystkiego dobrego.

Bardzo lubię Siostrę, jest fantastyczna.

Dziękuję

Powoli robi się tam teren aktywny. Przypominam że obserwujemy!!! Poinformuje was ====> https://wiadomosci.wp.pl/indonezja-potezne-trzesienie-ziemi-na-jawie-6198719790573185a ====> Teren jest obserwowany. Pamiętajcie o odchyleniach (14 dni na plus lub minus od daty bazowej). Przypominam, że dopuściliśmy zjawisko tsunami. Będę bacznie obserwował okolice Indonezji do czasu przekroczenia okresu bazowego i odchyleń +/-. ====>https://www.youtube.com/watch?v=NGqLSreS0eU

Czas na wigilijną opowieść o tym, który zapoczątkował mój wybór i zapoczątkował tym samym moje szaleństwo, którą jest wiara. Teraz rodzi się w naszych sercach przez krew. Wybiera ludzi ubogich i nawiązuje z ludźmi przymierze. To jedyna pamiątka, jaką nam po sobie zostawił. Znalazł dom w moim sercu, bo w kościele nie było dla niego miejsca. Bo oni myślą tylko o interesach. I próbują Boga wykorzystywać do własnych manipulacji, które mają się przekładać na dochody i interesy. Nie okazując szacunku ludziom przymierza ani Bogu. Walczą z Bogiem i innymi kościołami o swoją dominację. Zapominając o tym, że on jest budowniczym. Oni wolą posługując się manipulacją i niszczyć inne kościoły dla swojego brudnego zysku. Jedno, o co potrafią dbać to o własne interesy, a nie o to, żeby prawa się krzewiła bezwzględny na kościół. Jego wybrani mieli składać ofiarę przyjemną Bogu. A jedno co im kościół dał to interes biskupa Rzymu i walkę z innymi kościołami (cichą) w walce o utrzymanie dominacji jednego człowieka nie okazując szacunku Bogu i jego woli. Bo kazał im nieść krzyż i wskazał tych ludzi przez krew. A oni ich niszczyli. Robili z nich sekty. Chrystus powiedział jedno ważne słowo nie wyście mie wybrali ale ja was wybrałem. Oni wchodzą w tyłek biskupowi Rzymu, a nie Bogu. Bogu przeszkadzają w budowie kościołów, bo ich z torbami puści. Kościół katolicki służy biskupowi Rzymu. Bóg to tylko coś, z czym się nosi. Kościół katolicki twierdzi, że chce jednego kościoła. Dla chcącego nic trudnego. Niech wypowie posłuszeństwo Cyrylowi. Kościół będzie większy. Tylko tu chodzi o władzę biskupa Rzymu nie o Boga. To są hasła wznoszone do Chochołów. Tu chodzi tylko o podporządkowanie wszystkiego jednemu człowiekowi, jakim jest biskup Rzymu. Nie Bogu!!!! Dla tego Bóg wybiera inne serca. Moje serce to prawdziwa stajnia. Bo nie jestem bogaty, bo wywodzę się z wielodzietnej rodziny. I dla tego przyjąłem go do mojej stajenki (serca), żeby mógł się we mnie narodzić Chrystus i wiara. Czas przypomnieć chwile jego narodzin: ====> https://www.youtube.com/watch?v=ToFcucORsuA

U biskupa Rzymu to ja mogę zdać egzamin, a nie się go słuchać. I tak by to wyglądało, jak w tym kabarecie (Bo jakby pytał o erosa i agape kosmicznej miłości to mi się czytać tych bzdur nie chce to prawdziwy średniowiecz 13). I tak się zastanawiam, z jakich bzdur oni robią doktoraty. I co oni biorą, że wypisują takie bzdury. I poco się tego uczyć. Dochodzę do wniosku, że im się strasznie nudzi. Co dziwne oni wierzą, że to inteligentne teksty. Tak to jest jak człowiek jest na staowisku to może nawet gadać bzdury i głupoty. A inni powiedzą, że to głębokie. Biskupa nauczyli się zachwalać za najmniejsze pierdnięcie. Takie to lizusy. Chodź mało kto czyta encykliki. I ja ich cudowania na kiju też nie czytam. Ewangelia jest prostym przekazem poco coś komplikować i wygadywać głupoty. Mieszają i robią sobie doktoraty i spekulują tworząc jakąś dziwną naukę i filozofię. Wszystko muszą komplikować. Tylko przez nadmiar komplikacji wygadują bzdury.====> https://www.youtube.com/watch?v=MmtbHRsySZg

A ten to sam miesza ludzom w głowach i uprawia własną herezje i komplikuje i buduje głupie teorie. Niby profesor i gada ludziom głupoty i miesza ludziom w głować.Jako ludzie wygadujemy wszyscy w życiu głupoty. Chyba że Luter napisał ewangelie (a nie napisał). To był po prostu jego sposób postrzegania pewnych spraw, który ulegały zmianą. Jako umiłowani błądzimy w Bogu. Bo tak naprawdę nie wiemy o nim nic i ten profesor co smaruje po Lutrze też nic o Bogu nie wie. Tylko sam spekuluje i uznaje inny punkt widzenia za herezje i mani ludzi. My znamy tylko naukę, którą zostawili ojcowie i podtrzymaliśmy ją przymierzem w Chrystusie. Ten profesor sam buduje jakieś teorie z sufitu. Ktoś mądry kiedyś powiedział herezja to matka kościoła. Każdy kościół Chrystusowy dokonuje innej sugestii Bogu przymierzem (kamieniami żywymi wmurowanymi). Ma inny sposób postrzegania Boga, inny plan zbawienia i inną tradycję. Nie muszą się ze sobą zgadzać. Naturalne są rozniecę w sposobie postrzegania Boga. I wszyscy błądzimy w Bogu. I to jest jedyna prawda. Jako gatunek dokonaliśmy przymierzem jedynie sugestii Bogu. Kościół ma być budowany na Chrystusie. I to jest fundament. Jeśli chodzi o Boga to niczego nie możemy być pewni możemy tylko budować teorie. Historia pokazuje, że wszyscy wygadujemy bzdury. Zostaliśmy powołani do błądzenia w Bogu. I KK. błądzi też i historia to najlepszy nauczyciel. I jeśli w tych czasach księża myślą, że nie błądzą to im się coś powaliło. Przyjęliśmy sposoby doświadczania w Bogu, który wprowadziliśmy do fundamentu. Reszta zależy od Boga i od łaski nie od naszych tytułów. I dziwnych filozofii, które budujemy. My tylko zwodzimy gatunek ludzki w Bogu i Chrystusie. I liczymy na to, że Bóg nas doświadczy i zbawi bo taką obietnice zostawił nam Chrystus. ====> https://www.youtube.com/watch?v=GvpEUN9C_JA

Każdy kapłan powinien odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wierzy w Boga, czy biskupa Rzymu. Bo woli Ducha Świętego dla interesu biskupa Rzymu nie akceptuje. Przesłanie św. Piotra jest proste. Umiłowani mają składać ofiarę przyjemną Bogu. Budować się w kościół. Nie liczy się metka kościoła. Mają nieść swój krzyż. I macie sobie w tym pomagać. Biskup ma zarządzać tylko domem. Ja wiem, że za lizanie tyłka mogą dostać szmatkę (sutannę), tytuł ekscelencja i władzę i mercedesa. Tylko co z Bogiem. Kościół potrzebuje pomocy Boga. Biskup Rzymu może sobie pogadać i popisać bajeczki i teorie. Każdy, kto się wywyższa będzie poniżony a kto się poniża będzie wywyższony. Ja zdaje sobie sprawę jak się biskupowi od zaszczytów, władzy pomieszało w głowie i dobrze ze z nim nie pracuje. Czy wy myślicie, że biskup Rzymu jest słuchany przez Boga jak ma wszystkie rozumy pozjadane? To wasza sugestia jako gatunku do Boga wprowadzona do filaru waszej wiary. Ja się wole poniżać na forum niż mieszać się w wasze wojenki o chwałę biskupa Rzymu. I muszę przyznać szczerze, że mi się nie chce uczyć tych waszych smutek, szatek i liturgii. Tak żeście nawymyślali i na cudowali. I będę szczery mi się nawet ewangelii nie chce czytać a co dopiero wasze cuda na kiju. Dla mnie to nudy. I do tego nie lubię sakralnej muzyki i klepania regułek ====> https://www.youtube.com/watch?v=dtQdOf86iCs

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]