Adhortacja Leona XIV w Zochcinie: biedni i wykluczeni to nie margines

W Zochcinie, gdzie mieszkam z bezdomnymi i uchodźcami widać, że ubogi jest sercem Kościoła.
Czyta się kilka minut
Siostra Małgorzata Chmielewska ze swoimi podopiecznymi. Jankowice, wrzesień 2024 r. // Fot. Jacek Taran
Siostra Małgorzata Chmielewska ze swoimi podopiecznymi. Jankowice, wrzesień 2024 r. // Fot. Jacek Taran

W malutkiej kaplicy codziennie jest msza – tylko dlatego, że mieszka z nami schorowany ksiądz. A lud Boży każdego dnia to chory psychicznie młody mężczyzna, pani mocno niepełnosprawna intelektualnie, starsza kobieta z Ukrainy, ledwo człapiąca staruszka, mój niepełnosprawny, przybrany syn Artur i ja. 

Zochcin: msza z ubogimi

W niedzielę jest nas trochę więcej. Dołączają inni mieszkańcy i sąsiadka z córką z zespołem Downa. Tak, msza w Zochcinie to centrum światowej liturgii. Artur z całych sił wali w gong, przyjmuje komunię pod dwoma postaciami i po niej pokazuje, jak kocha Pana Boga. Bo tylko pokazać potrafi. 

Nie, nikt go nie przygotowywał do pierwszej komunii. Któregoś dnia podszedł i ksiądz mu dał Hostię. On wiedział (skąd?), że to „Bozia”.

Adhortacja Leona XIV

Papieska adhortacja „Dilexi te” pokazuje, że nie można być uczniem Chrystusa bez Jego spojrzenia na drugiego człowieka, a przede wszystkim na ubogiego. Chrześcijanin nie robi ubogiemu łaski. Ma obowiązek troski o człowieka w trudnej sytuacji, stojącego na jego drodze. Bo w tym człowieku cierpi sam Chrystus.

Jeśli chrześcijanin posiada dobra, to po to, żeby służyły słabszym w budowie godnego życia, a jemu samemu – ku budowaniu świata według woli Boga Ojca. Chrześcijanin ma obowiązek bronić słabszych przed silniejszymi, którzy ich wykorzystują i pozbawiają podstawowych środków do życia. Nawet wtedy, kiedy jest to wbrew powszechnej opinii, albo przyjdzie za to zapłacić.

Droga chrześcijaństwa

A to co najważniejsze i może najtrudniejsze – ubogi jest w centrum życia Kościoła. Nie jako kłopot, ale nauczyciel. Uchodźca, stary, niepełnosprawny, chory, bezdomny, dziecko – kogo spotkają na swojej drodze? Jaki obraz Chrystusa, na którego się powołujemy? 

Jeśli Kościół jest Ciałem Chrystusa, to człowiek ubogi jest jego sercem, nie marginesem. To, moim zdaniem, chciał nam przypomnieć Leon XIV, śladem swoich poprzedników. Nie ma innej drogi dla uczniów Chrystusa, którego spotkać mogą tylko pod trzema adresami: w Eucharystii, Kościele i w drugim człowieku – zwłaszcza ubogim, cierpiącym.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Adhortacja w Zochcinie