Reklama

Święty Mikołaj jedzie na groby

Święty Mikołaj jedzie na groby

18.02.2008
Czyta się kilka minut
Nieuchronnie padają kolejne granice absurdu. Poddają się temu procesowi przy wtórze dzwoneczków, czyli dżinglbels. Santaklaus i jego bestiarium, z rzutkim reniferem Rudolfem na czele, przeprowadzają blitzkrieg bez precedensu w dziejach strategii. X-mass!
J

Jeszcze zaledwie kilkanaście miesięcy temu wydawało się, że mamy w Polsce Rubikon. Niby jeszcze płomyk znicza Wszystkich Świętych odstraszał christmasową ferajnę amerykańsko--turbokapitalistycznej proweniencji "Podaruj-sobie-prezenta!". Pierwszy listopada zdawał się datą, przed którą tak zwany Święty Zaanektowany - Mikołaj Marketingu (Santaklaus) jeszcze nie szczerzył kłów na nasze portfele. Owszem, ostrzył, ale nie wyszczerzał.

A teraz, niestety, szczerzy. Z każdej butelki przesłodzonej wody zza oceanu, z prapolskich przepysznych pierniczków nawet, z produktów i cityboardów, z towarów i citylightów, z telewizorów oraz radiów - szczerzy i narzuca do pęczniejącego koszyka w opętańczym rytmie pokupnych dżinglbels, konsumpcję wszelkiej maści namaszczając.

Pierwsze oznaki trądu w tym roku stwierdziłem... szesnastego października! Na pierniczkach....

2907

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]