Reklama

Święte dni

Święte dni

25.03.2008
Czyta się kilka minut
Burżuj na skrzyżowaniu ulicNos przemarznięty w kołnierz wcisnąłSkuliwszy ogon, drżąc się tuliDo jego nóg parszywe psisko.
Rys. Mateusz Kaniewski
J

Jak głodne psisko tkwi na rogu

Burżuj - milczący znak pytania

A stary świat, skuliwszy ogon

Jak pies bezdomny stoi za nim.

Pamiętamy wszystko.

Newę, miasto, stójkowego, psa, burżuja i opłakujemy ich.

Opłakujemy świat, który właśnie przed chwilą, na naszych oczach, w poemacie Aleksandra Błoka "Dwunastu" przeszedł do historii tak namacalnie, dosadnie, ordynarnie, że dreszcz idzie po kręgosłupie. Opłakujemy nasze miasto, jego rzekę, naszego ukochanego Wuja, który był naturalnie, bo jakby inaczej, burżujem, najserdeczniej jak można psa, którego niedola wydaje się najniesprawiedliwsza, i stójkowego ze złą, czerwoną mordą, który nam to gwarantował.

Opłakujemy nasze książki, nasz fortepian, pachnące poranną kawą mieszkanie, nasze wszystkie niewyszukane, bezpieczne...

13842

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]