Świat bez środka

Pojedziemy boczną drogą – wzdłuż torów, którymi w stronę granicy wolno toczą się towarowe składy, z pustym horyzontem i zardzewiałymi znakami. I z pieśniami tych stron.

Reklama

Świat bez środka

Świat bez środka

19.04.2019
Czyta się kilka minut
Pojedziemy boczną drogą – wzdłuż torów, którymi w stronę granicy wolno toczą się towarowe składy, z pustym horyzontem i zardzewiałymi znakami. I z pieśniami tych stron.
Karolina Cicha / GRAŻYNA MAKARA
P

Pierwszy telefon: „Tak, możemy porozmawiać. W Warszawie? Świetnie byłoby w Pasiekach, w Puszczy, ale tam jadę dopiero w maju. W stodole obok leśniczówki mieliśmy wesele. Żeby tańczyć, zbiliśmy z desek podłogę. Najlepiej, jak po prostu pojedziemy na Podlasie”.

Później wysyła skan kartki A4. Marszrutę zapisała w nocy, ołówkiem, jak sen, żeby nie zapomnieć: „Strych, droga z jabłoniami, wagary = wioski pod Białymstokiem, Wiola, powroty, koniec drogi, jajka od pani Raisy”. Plus tuzin nazw. Szkoda, w dwa dni nie wszędzie zdążymy: Stelmachowo, Krynki, Odrynki, Kruszyniany, Królowy Most.

Religie i podsłuchy

W samochodzie Karolina Cicha – kompozytorka, wokalistka i instrumentalistka nurtu folk i world music, rocznik 1979 – czuje się jak w domu. Volkswagena caddy, z podwyższonym zawieszeniem i pojemnym bagażnikiem, w którym po złożeniu siedzeń da się nawet spać, prowadzi...

23565

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

-polityczny twór narcystycznego subiektywizmu. Ale w nawet w Państwie Środka funkcjonuje "kulturowa nadbudowa" muzyki, która w jakimś stopniu nawiązuje do uniwersalnego kanonu harmonii, który jest "apolityczny". Albo jest upolityczniony dyktatem matematycznego logosu przeniesionego w świat dźwięków. Im muzyka bardziej "logiczna", tym bardziej uniwersalna(lub imperialna). W tym logosie jest sama istota przesłania globalnego multi-kulti. A mnie cieszy widok "żółtków" wykonujących Bacha czy Vivaldiego, odnoszących sukcesy w Konkursie Chopinowskim. Uniwersalistyczna "Misja"-nawet w środku Puszczy lud Guarani może wykonać Miserere...

a potem zdziwienie, że w środku Europy muezzin wzywa do modlitwy?

to pół biedy; gorzej gdy muzułmanie czują prozelicką potrzebę "nawracania niewiernych"-z mieczem w ręku. Islam ma (też) problem priorytów-bo mały dżihad(zewnętrzna walka o islam) zdominował wielki dżihad(wewnętrzną przemianę). Czy bronić się przed tym zewnętrzną EU-granicą? Sterylność czy odporność na chorobę nienawiści? Podobnież muzyka łagodzi obyczaje...

dokładnie to samo można powiedzieć o Pańskiej misyjnej wizji miserere w puszczy, i dokładnie tak się tam działo i dzieje - i o tym pisałem, o dętym pychą absurdzie takich jak Pańska dywagacji

uświadomienie faktu, że uniwersalny boski Logos, jako wcielone Słowo Boga, zamieszkał między nami i widzimy Jego chwałę...To dzięki tej bliskości Logosu chrześcijaństwo dało ludzkości naukę i technikę. A także kanony estetyczne, które są przyjmowane przez cały świat. Miserere(np. Allgieri'ego)jest "o niebo" inne niż to, co stworzyła muzyka z kręgu kultury arabskiej, czy osmańskiej. Ta estetyka pociągnęła cały świat ku kulturze chrześcijańskiej i w jakimś stopniu, ku Chrystusowi(Logosowi). A jest widoczne także poprzez globalizm kalendarza gregoriańskiego, liczonego wszakże od daty Wcielenia Logosu

a w Pańskim tekście z każdego zdania nią cuchnie, niestety

soli Deo gloria...

o nic innego mu nie chodzi - no i jaki zaszczyt bogu służyć

to największy zaszczyt BOGU służyć

no więc Panu Szanownemu uprzejmie przypomnę, że w Jezusowym nauczaniu o zaszczytach nie ma mowy - ale niech się SzP szczyci dumny i pyszny, mnie to nie przeszkadza a diabeł się nawet cieszy ヅ

No jesteśmy powołani przez Stwórcę do królewskiej godności-co z szatańską pychą nie ma nic wspólnego. Wyjaśnia to abp Ryś od 5'45" homilii u franciszkanów https://www.youtube.com/watch?v=7E4dmD5G9Js&t=596s

to chyba jednak nie to samo co służba, choćby nawet kto uważał, że Bogu?... +++ p.s. klipów wideo z reguły nie podglądam, a jak ma być z kazaniem to już w ogóle nie ma mowyヅ

Dla kazań abp-a Rysia warto złamać swoje reguły

Że też, czytając tak ładnie napisany opis pięknych osób, stron, zwyczajów, muzyki, zawsze musi Pan przypiąć swój mroczny świat jedynie słusznego światopoglądu, podpierając się światłymi cytatami z biblii. Szanowny Panie , opamiętaj się Pan. Przeczytaj Pan artykuł w TP o błędach w tłumaczeniu Biblii. Może cytaty, których uwielbia Pan używać, pierwotnie znaczyły zupełnie coś innego, a jakiemuś skrybie po prostu się to nie podobało i wstawił swój tekst we wczesnym średniowieczu, albo jeszcze wcześniej. I zachwyć się Pan w końcu tym co tkwi w reportażu. Bez mistycznych uniesień. po ludzku po prostu. Poza tym alergia na temat muzułmanów jest u Pana jakaś niezdrowa.

Na tak ładnie przedstawioną przez Szanownego Pana perswazję, opamiętowuję się w tej chwili. I zachwycam się reportażem-tak po ludzku; także zdrowieję z muzułmańskiej alergii. Ale wprzódy wpadnę jeszcze do Jerozolimy, by tam zatknąć białą chorągiew z czerwonym krzyżem. Dieu le veut. Adieu

...ewidentnie dręczycie człowieka chorego. Nawet jeśli wywołuje to u niego odloty i orgazmy, to nieprzerwanych stanów tego rodzaju uboga i licha ludzka kondycja dłużej nie wytrzyma.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]