Stu lewaków na stulecie

Z 11 listopada można zrobić różne rzeczy. Zamknąć w oficjałki albo otworzyć na bogactwo tego, co się wtedy dokonało.
Czyta się kilka minut

Szczeciński kolektyw Lewacka Szmata zrobił to drugie, wypuszczając serię koszulek i gadżetów „stu lewaków na stulecie niepodległości”.

Przy okazji złamał dwa mity. Pierwszy, że lewica niepodległościowa to tylko Piłsudski, a może i mniej, bo naczelnik wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku niepodległość. Bo lewica to nie przypis, tylko główny nurt niepodległościowej sprawy. Kościuszko, Worcell, Konopnicka czy Płaskowicka stawiali kwestię niepodległości państwa na równi z faktyczną emancypacją wszystkich klas społecznych. Daszyński albo Dubois mieli na niepodległą Polskę pomysł od Piłsudskiego odmienny, zwłaszcza po 1926 r.

Drugi mit to przekonanie, że lewicowy skarbczyk niepodległościowych bohaterów psa z kulawą nogą nie obchodzi. Szczeciński kolektyw zebrał drogą crowdfundingu okrągłą sumkę potrzebną do rozpoczęcia produkcji, bez ministerialnej dotacji czy mecenatu biznesowego. Trudno o lepszy dowód, że ludzie chcą szerszego spojrzenia na dziedzictwo 1918 r. ©℗

Czytaj także:

Paweł Bravo: Po co nam takie państwo i dlaczego mielibyśmy świętować rocznicę jego istnienia?

Michał Okoński: Można świętować stulecie niepodległości po swojemu - wspominając człowieka, który zamiast palić komitety, chciał zakładać własne

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 46/2018