Reklama

Stalinista numer cztery

Stalinista numer cztery

04.04.2015
Czyta się kilka minut
Należał do pokolenia polsko-żydowskich komunistów, „robotę partyjną” zaczynał już jako 15-latek. Roman Zambrowski był budzącą grozę szarą eminencją wczesnej PRL.
Roman Zambrowski przemawia na kongresie zjednoczeniowym komunistycznej PPR i socjalistycznej PPS. U góry z lewej szef Związku Młodzieży Polskiej Janusz Zarzycki, z prawej premier PRL Józef Cyrankiewicz. Warszawa, 20 grudnia 1948 r. Fot. PAP
B

Był marzec 1968 r. Z tłumu manifestantów, zebranych przed centralą Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, padały okrzyki: „Przeżyliśmy najazd szwedzki, przeżyjemy i radziecki!”. Wtem ktoś wzniósł hasło: „Zambrowski do Biura!”. Większość studentów nie zrozumiała go. Mało kto z nich kojarzył postać Romana Zambrowskiego.
Dziś historycy sądzą, że krzyczeli agenci SB; że była to prowokacja, element rozgrywki wewnątrz władz PRL. Chodziło o to, by postać „bankruta politycznego” (jak mówili o nim niedawni koledzy) powiązać ze studentami, kompromitując ich protest. Był też inny cel: ożywić hasło „żydokomuny”. Dla ludzi Mieczysława Moczara, szefa MSW i nadzorcy SB, Zambrowski idealnie nadawał się do instrumentalnego wykorzystania w obu sprawach.

Wypróbowany towarzysz
Z ruchem komunistycznym związał się w wieku 15 lat, w II RP siedział w więzieniu....

15045

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]