Sprawa ks. Lemańskiego: wyjście z pata

W miniony poniedziałek kuria biskupia diecezji warszawsko-praskiej poinformowała, że Watykan podtrzymuje decyzję jej ordynariusza o zakazie wypowiedzi w mediach ks. Wojciecha Lemańskiego...
Czyta się kilka minut

oraz wzywa go do podporządkowania się decyzjom jego przełożonego. Z Rzymu nie napłynęły żadne wytyczne w sprawie przyszłości byłego proboszcza z Jasienicy – nowością okazało się stworzenie przez abp. Hosera stanowiska kapelana w Zakładzie Neuropsychiatrycznej Opieki Zdrowotnej dla Dzieci i Młodzieży w Zagórzu i powołanie do tej funkcji ks. Lemańskiego. W uzasadnieniu decyzji czytamy, że specyfika tej placówki wymaga kontaktu z kapłanem duszpasterzem. „Mając na uwadze potrzeby duszpasterskie powołano dla Placówki kapelana. Zdolności duszpasterskie ks. Lemańskiego pozwolą z pełnym oddaniem poświęcić się tej posłudze i realizować dalej swoje powołanie kapłańskie”.

Ks. Lemański nie będzie więc proboszczem, ale nie będzie również rezydentem w domu księży emerytów. Czy to go zadowoli? Na razie nie odebrał jeszcze dekretu; nie wiemy więc, co myśli o swojej nowej posłudze w diecezji, i czy decyzję swojego biskupa uzna za kompromis, czy tylko pozorny gest współpracy i dobrej woli. Sęk w tym, że odwoływać może się jedynie od zakazu wypowiadania się w mediach, a mało prawdopodobne, żeby Watykan uważał tę jego działalność za najważniejszą. Ks. Lemański ma szansę być równie świetnym kapelanem, co proboszczem – jeśli z tej szansy nie skorzysta, powstanie pytanie, o co naprawdę mu chodzi. Szkoda by było, gdyby zawiódł tych, którzy w nim widzieli wytrwałego kapłana, a nie tylko wytrwałego kontestatora biskupa. Od niego samego zależy, jakie da świadectwo. Ks. Lemański pozostanie sobą, jeśli równie silnie utożsami się z nowymi „parafianami”, dla których może być wciąż „proboszczem” o wielkim sercu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2014