Reklama

Solidarność i samotność

Solidarność i samotność

15.09.2007
Czyta się kilka minut
JAROSŁAW ZALESIŃSKI: - Używa Pan określenia: mit założycielski "Solidarności". Co to takiego?
S

STEFAN CHWIN: - Tak zwany obóz posolidarnościowy jest dziś niesłychanie podzielony i skłócony. A jednocześnie między wywodzącymi się z niego nurtami i obozami istnieje strefa milczącej zgody. Tę właśnie strefę nazywam mitem założycielskim całej formacji. Najbardziej reprezentatywnym miejscem, w którym ten mit jest kreowany, stała się wystawa "Drogi do wolności" w katakumbach siedziby "Solidarności" w Gdańsku. To jakby fundament symboliczny, na którym stoi gmach nowej Polski. Jednak wizja naszej historii, która jest tam przedstawiana, może budzić rozmaite wątpliwości.

- Na przykład?

- Na przykład informacje na temat udziału polskiej armii w pacyfikowaniu polskich dążeń do wolności zostały bardzo stonowane. Zamiast tego mocno jest eksploatowany mit ZOMO. To ono jest przedstawiane jako główny przeciwnik i filar reżimu. Zomowiec jest, trzeba...

18907

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]