Smoleńska nemezis PO

Fragmenty innych ciał, m.in. w trumnie prezydenta… Prokuratura Generalna ogłosiła, że stwierdzono dotąd dwa przypadki zamiany zwłok i dziewięć przypadków „pomieszania”.
Czyta się kilka minut

Brzmi to strasznie, ale przecież prawdopodobnie w sytuacji pospiesznego przygotowania pogrzebów po wielkiej katastrofie. Dlatego można sobie wyobrazić, że powziąwszy taką wiedzę, organy państwa zechcą w dyskrecji wraz z rodzinami, których to dotyczy, podjąć rozmowę, co dalej. Ale z retoryki władz i rządowych mediów widać, że to pałka na PO.

Poprzednia przewodnicząca partii Ewa Kopacz uczestniczyła w pracach patomorfologów i teraz będzie musiała ponieść konsekwencje uspokajania opinii publicznej (czy nie tego wówczas oczekiwaliśmy?): wraz z resztą liderów PO zostanie obciążona odium bezcześcicieli zwłok, profanatorów świętości człowieczej i mistycznego ciała narodu.

Nie pochwalając operacji „Hiena”, trzeba zauważyć, że jest w tym jakaś nadludzka sprawiedliwość. PO nie ponosi odpowiedzialności za tamte zaniedbania, ale w innych miejscach dopuściła się zaniechań albo zachowała się małostkowo, kalkulując, co się opłaci w walce z konkurentami. Za takie przewiny w polityce powinna być jakaś kara, a tej przez długi czas udawało się PO uniknąć. Teraz smoleńska nemezis do niej wraca, zwielokrotniona metafizyczną grozą naruszonego tabu grobów. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2017