Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Skąd się nie biorą dzieci

Pary mające kłopot z niepłodnością mają praktycznie tylko jedno wyjście: in vitro, przeważnie za prywatne pieniądze. Dobra edukacja pozwoliłaby wielu uniknąć tego przymusu – i towarzyszącego mu...

Reklama

Skąd się nie biorą dzieci

Skąd się nie biorą dzieci

11.02.2019
Czyta się kilka minut
Pary mające kłopot z niepłodnością mają praktycznie tylko jedno wyjście: in vitro, przeważnie za prywatne pieniądze. Dobra edukacja pozwoliłaby wielu uniknąć tego przymusu – i towarzyszącego mu etycznego dylematu.
JOANNA RUSINEK
P

Pan się przede wszystkim źle ubiera” – usłyszą, nim zamkną się za nimi drzwi gabinetu. Maciek niepewnie poprawi obcisłe jeansy. Na refundowaną przez NFZ wizytę u lekarza polecanego na jednym z forów dla par zmagających się z niepłodnością czekali z Dagmarą dziewięć miesięcy.

Prywatyzacja in vitro

Niepłodność dotyczy 1,5 mln polskich par. Jeśli z tej grupy wykluczymy te, które nie planują potomstwa, oraz te, które mają już dziecko dzięki in vitro, zostanie ok. 600 tys. związków, które nie tylko deklarują chęć leczenia, ale szukają pomocy. 60 proc. wymaga specjalistycznego postępowania lekarskiego. Większość, jak wynika z najnowszych rekomendacji Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, nie znajduje się jednak pod opieką specjalistycznych placówek. Do referencyjnych ośrodków...

24006

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Instrumentalne traktowanie embrionów polega na tym, że zarodki ludzkie zamraża się w ciekłym azocie na 20 lat zgodnie z ustawą. A co potem? Wylewa się je do ścieku? Metoda in vitro w świetle wiary jest moralnie zła!

Nie, później, w przypadku braku kontaktu z parą lub niemożnością przyjęcia zarodka, oddaje się go do adopcji. Zarodków się nie niszczy i nie "wylewa do ścieku". Polecam zgłębić temat, zanim się coś pochopnie osądzi.

ale dzięki Bogu dziś już wiemy, że światła wiary nieraz już wiodły ludzkość na manowce

Nikt nikogo nie zmusza do in vitro. Jeżeli komuś ta metoda ideologicznie przeszkadza, niech z niej nie korzysta. Ale niech swoich poglądów nie narzuca innym. Ja ma trójkę bratanków z in vitro i są dla nas wszystkich cudem. Bardzo ich kochamy.

Z artykułu, bardzo ciekawego, wyłania się obraz niedouczonego, zakłamanego społeczeństwa. I nie tylko o edukacji seksualnej tutaj mówię. Dziewczyny i chłopcy nie znają podstawowych reguł rządzących ich fizjologią. Kogo należy za to winić? Szkołę tylko? Jasne, zamiast religii lekcje biologi, psychologii itd. Ale winne są także takie postacie jak wybitny znawca kobiet - Hoser ("w wyniku ciąży kobiety nie zachodzą w ciążę"). nawiasem mówiąc co z tym geniuszem się dzieje? Gdzieś zniknął z horyzontu.

Wiem, że "TP" nie można odebrać samozwańczego określenia "katolicki tygodnik" ( w przeciwieństwie do asystenta kościelnego) ale brak jasnego stanowiska w tak prostej sprawie jak "in vitro" obnaża to środowisko...a wystarczyło by spytać bp Rysia o kwestie "in vitro".

sołry, ale tego się nie da czytać wolicie formę zamiast treści?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]