Saudowie przyznają: Khashoggi nie żyje

Trzy tygodnie po tym, jak Jamal Khashoggi wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule i zaginął, władze w Rijadzie przyznały, że ten opozycyjny saudyjski dziennikarz nie żyje.
Czyta się kilka minut

Według ostatniej wersji (bo wcześniej Rijad wszystkiemu zaprzeczał) jego śmierć nie była zamierzona: miał wdać się w kłótnię z „wieloma osobami będącymi w konsulacie” i doszło do bójki, w której zginął. Rijad twierdzi, że zatrzymano 18 osób i zdymisjonowano wicedyrektora wywiadu oraz doradcę dworu (odpowiedzialnego za kontrolę nad państwowymi mediami); mieli tuszować sprawę. W opinii obserwatorów komunikat sformułowano tak, by wina za śmierć Khashoggiego nie obciążała następcy tronu księcia Mohammeda bin Salmana, który rządzi krajem z woli starzejącego się króla: Salman miał o niczym nie wiedzieć.

Tymczasem media w Turcji i USA twierdzą, opierając się na przeciekach, że zabójstwo Khashoggiego zaplanowano: przed śmiercią był torturowany, zabili go przysłani specjalnie agenci, a poćwiartowane zwłoki wywieziono pocztą dyplomatyczną. Khashoggi, który żył na emigracji w USA, miał być traktowany przez Salmana jako osobisty wróg, gdyż jego krytyczne teksty w „Washington Post” psuły wizerunek księcia jako reformatora Arabii Saudyjskiej.

Sprawa może mieć skutki polityczne. Nie dając wiary saudyjskim wyjaśnieniom, coraz więcej polityków, głównie europejskich, sugeruje rewizję relacji z Rijadem – dotąd partnerem strategicznym Zachodu jako gwarantem stabilności w Zatoce Perskiej, wrogiem Iranu, dostawcą ropy i importerem broni. ©℗

Czytaj także: Nieporządek bliskowschodni - Wojciech Jagielski rozmawia z Krzysztofem Strachotą

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 44/2018