Reklama

Ruchy raczej pozorne

Ruchy raczej pozorne

01.01.2006
Czyta się kilka minut
Współpracownicy Lecha Kaczyńskiego lansują projekt nowelizacji ustawy o broni i amunicji. Obywatele mieliby się bronić przed rabusiami sami i oczywiście na własny koszt. Poszerzone zostałoby prawo dotyczące obrony koniecznej i samoobrony, a my moglibyśmy kupować (nieprodukowaną u nas dotąd) broń defensywną, czyli paralizatory elektryczne i miotacze pocisków gumowych.
D

Drugi, już realizowany pomysł to wysłanie na ulice (na okres świąt) żandarmerii celem wzmocnienia patroli policyjnych. W obu przypadkach jest to odgrzewanie recept znanych i słabo się sprawdzających. Dozbrajanie obywateli poprawia może ich samopoczucie, problem w tym, że prawdziwy bandyta jest szybszy, skuteczniejszy, a gdy liczy się z oporem - bezwzględniejszy. Z kolei wysyłanie żołnierzy na ulice kłóci się z nadrzędną zasadą nieużywania wojska przeciwko cywilom. Policja jest szkolona przede wszystkim, by zapobiegać, wojsko - by zabijać. Nie mówiąc już o fatalnych skojarzeniach historycznych, taka demonstracja siły jest głównie na pokaz.

Niedobrze jest za dużo obiecać, a potem pozornie (ale za to medialnie) coś zmieniać, zamiast zakasać rękawy i mozolnie tworzyć nowoczesną policję. Istotna jest konsekwencja i ciągłość działań, a nie fajerwerki.

903

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]