Reklama

Ruchomy środek

02.12.2008
Czyta się kilka minut
Jeśli istnieje "prawda" Europy Środkowej, to widać ją nie w stolicach duchowych, lecz na prowincji. Tam, w miejscach, o których nikt nie słyszał, rozpościera się prawda naszego życia. Prawda wiecznego rozpadu.
W

W sporze o Europę Środkową nic nie jest pewne - z Europą Środkową włącznie. Daty są nieobiektywne, granice ruchome, charakterystyki - płynne. Wszystko jest tu stronnicze, bo każde definiowanie strony w Europie ma swoje konsekwencje. Nie o przeszłość bowiem chodzi, lecz o skutki, które z historycznej mapy wynikać będą dla dzisiejszego położenia w Europie i w świecie. Mapa Europy Środkowej zawsze więc była i będzie projekcją teraźniejszych lęków i potrzeb, urazów i roszczeń, kompleksów i poszukiwanych swobód.

Młodsza siostra

Umowny początek owego sporu ulokować można w połowie lat 80., kiedy to luźne i osobne interpretacje rozmaitych książek i wątków raptownie poukładały się w nową całość. Stało się tak za sprawą głośnego eseju Milana Kundery "Zachód porwany albo tragedia Europy Środkowej" ("Zeszyty Literackie" 1984 nr 5...

22963

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]