Reklama

Rezydenci u ministra

Rezydenci u ministra

11.02.2019
Czyta się kilka minut
Papier sam się nie obroni – uznali lekarze i pilnują resortu zdrowia na każdym kroku realizacji zawartego w zeszłym roku porozumienia. Z jakim skutkiem?
Zakończenie głodówki lekarzy rezydentów, Gdańsk, październik 2017 r. PIOTR HUKAŁO / EAST NEWS
P

Protest trwał kilka miesięcy, z kulminacją w październiku 2017 r., kiedy część rezydentów – młodych lekarzy w trakcie specjalizacji finansowanej przez Ministerstwo Zdrowia – zdecydowała się podjąć głodówkę. Żądali zwiększenia do 2021 r. nakładów na ochronę zdrowia z 4,7 do 6,8 proc. PKB (poziom minimalny zalecany przez Światową Organizację Zdrowia). Zyskali sympatię – w wielu miastach odbyły się wspierające ich manifestacje.

Po miesiącu zmienili sposób protestu – wezwali lekarzy do wypowiadania tzw. klauzul opt-out, pozwalających na przepracowanie więcej niż dopuszczalne prawem 48 godzin tygodniowo. Braki kadrowe w ochronie zdrowia są w Polsce tak poważne, że mogłoby to sparaliżować pracę szpitali. Akcja nie spotkała się z szerokim odzewem, a rezydenci nie zyskali spodziewanej pozycji negocjacyjnej.

Protest stanowił jednak dla rządu problem polityczny. Fotel ministra...

5075

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To nie jest kwestia zwrócenia uwagi w negocjacjach, uprzejmie proszę o sprostowanie. W porozumieniu jest zapisane tylko że rząd będzie brać pod uwagę pkb ogłaszane poprzez gus, ale powinien wziąć pod uwagę wzrost gospodarczy

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]