Rewizja w Mar-a-Lago: Donald Trump ustawia się w roli ofiary

Wokół Trumpa zaciska się pętla: grożą mu nie tylko zarzuty o nielegalne posiadanie tajnych dokumentów, ale też o utrudnianie pracy wymiarowi sprawiedliwości.
Czyta się kilka minut
Zwolennicy Donalda Trumpa pod gmachem sądu federalnego Paula G. Rogersa, w którym trwa rozprawa dot. rewizji w posiadłości Trumpa w Mar-a-Lago. West Palm Beach, Floryda, 18 sierpnia 2022 r. / FOT. CHANDAN KHANNA/AFP/East News / FOT. CHANDAN KHANNA/AFP/East News
Zwolennicy Donalda Trumpa pod gmachem sądu federalnego Paula G. Rogersa, w którym trwa rozprawa dot. rewizji w posiadłości Trumpa w Mar-a-Lago. West Palm Beach, Floryda, 18 sierpnia 2022 r. / FOT. CHANDAN KHANNA/AFP/East News / FOT. CHANDAN KHANNA/AFP/East News

Były prezydent USA dopiął swego. W piątek 26 sierpnia odtajniono wniosek o rewizję w jego posiadłości w Mar-a-Lago na Florydzie. Z zawierającego wrażliwe dane raportu (wiele fragmentów zaczerniono) wynika, że Trump trzymał w domu dokumenty niejawne, w tym oparte na relacjach informatorów służb specjalnych. Jego rezydencję przeszukano, bo podejrzewano, że mimo wielu upomnień nie zwrócił wszystkich akt zabranych z Białego Domu.

Po publikacji wniosku FBI Trump znów grzmiał o „polowaniu na czarownice” i chwalił się, że w odtajnionej wersji nie ma słowa o dokumentach dotyczących broni jądrowej (gdy według doniesień prasy to właśnie ich śledczy mogli szukać w Mar-a-Lago). Jednak prawda jest taka, że wokół Trumpa zaciska się pętla: grożą mu nie tylko zarzuty o nielegalne posiadanie tajnych dokumentów, ale też o utrudnianie pracy wymiarowi sprawiedliwości. Aby opóźnić zapoznanie się śledczych z materiałem dowodowym, Trump pozwał rząd USA, domagając się przejrzenia dokumentów przez wyznaczonego do tego urzędnika. Wstrzymać działania Departamentu Sprawiedliwości już w maju próbował prawnik Trumpa. Przekonywał prokuratorów, że śledztwo w sprawie przywłaszczonych akt jest bezprawne, a Trump „uprawniony jest do ich odtajniania”.

Tuż po rewizji FBI były prezydent bombardował zwolenników mailami, prosząc o wpłaty na swoją kampanię i użalając się, że „włamano mu się do domu”. To poskutkowało: zaczął dostawać nawet milion dolarów wpłat dziennie. Jeden ze wspierających go komitetów akcji politycznej Save America zebrał już niemal 100 mln dolarów, co mnoży spekulacje, czy i kiedy Trump ogłosi start w wyścigu o reelekcję. Nie brak głosów, że w związku ze swoimi problemami prawnymi zrobi to jeszcze przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

Tymczasem ostatnie tygodnie pokazały, że Trump ma wciąż silną pozycję w Partii Republikańskiej. Wspierani przez niego kandydaci zwyciężają w prawyborach do Kongresu, a oponenci – jak kongresmenka z Wyoming Liz Cheney, znana z oskarżania Trumpa o zamach na demokrację – przegrywają z rywalami mniej doświadczonymi, ale sympatyzującymi z Trumpem. Najwyraźniej jego retoryka działa na republikański elektorat. ©

Autorka jest dziennikarką „Press”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Donald Trump ustawia się w roli ofiary