Reklama

Ładowanie...

Pudrowanie systemu

17.06.2013
Czyta się kilka minut
Islamska Republika Iranu wynalazła skuteczny sposób na przetrwanie: wybory prezydenckie. Kraj ten, choć ma reputację brutalnej dyktatury, zachował pewne elementy demokracji, którymi wiele innych państw muzułmańskich nie zawraca sobie głowy.
R

Rada Strażników, decydująca w imieniu duchowego przywódcy Alego Chameneiego, kto jest godny zostać kandydatem w wyborach, umieszcza zwykle na liście jakiegoś umiarkowanego i cieszącego się sympatią demokratów polityka. Stąd też, gdy nadchodzi czas wyborów, mieszkańcy Teheranu, Szirazu i Esfahanu przestają narzekać, że z ich opinią nikt się nie liczy, i idą wybierać mniejsze zło. Oczywiście w sytuacji takiej jak przed czterema laty, gdy przedwyborcze emocje sięgnęły zenitu i wielu przepowiadało upadek islamskiej republiki – system włącza reset. Wtedy, mimo niemal pewnego zwycięstwa kandydata opozycji Mir Hosejna Musawiego, ogłoszono wiktorię Mahmuda Ahmadineżada, co wielu Irańczyków uznało za oszustwo, doprowadzając do trwających tygodniami zamieszek.
Dziś Musawi siedzi w areszcie domowym, poza nawiasem życia politycznego. Dążący do zmian obywatele znaleźli jednak kolejnego...

3366

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]