Przypowieści. Nowe wydanie Wiktora Woroszylskiego

„Historie” są zbiorem przypowieści, których akcja toczy się w różnych epokach – przypowieści o władzy i strachu, o zdradzie i wierności, oportunizmie i bohaterstwie.
Czyta się kilka minut
Wiktor Woroszylski / YouTube /
Wiktor Woroszylski / YouTube /

Rok 1987, cenzura ledwie dyszy, pewnie już czuje zbliżający się koniec, zresztą już wcześniej ograniczyła tzw. zapisy na nazwiska – czarną listę autorów, których się nie publikuje, a nawet nie wymienia. Wiktor Woroszylski, jako młody człowiek orędownik komunizmu, po studiach w Moskwie i pobycie jesienią ’56 w zbuntowanym Budapeszcie nieprzejednany krytyk systemu, często trafiał na tę listę. Teraz mogła się ukazać jego książka czekająca od dawna na druk, której pierwsza wersja powstała już w latach 60. Niestety czas przemian przyniósł też kryzys wydawnictw i kłopoty z dystrybucją – niewielki (niecałe sto stron) tomik z czarną okładką gdzieś przepadł, być może nakład utknął w magazynach, a może to ręka losu, bo własnego egzemplarza też nie mogę odnaleźć…

„Historie” są zbiorem przypowieści, których akcja toczy się w różnych epokach – przypowieści o władzy i strachu, o zdradzie i wierności, oportunizmie i bohaterstwie. „Kiedy czytałam »Historie« przed laty – pisze Joanna Szczęsna – często miałam wrażenie, że to opowiadania o tym, co dzieje się »tu i teraz«, w Polsce, a fakt, że autor przeniósł wszystko w odległe czasy i miejsca, nie ma większego znaczenia. (…) Kilka dekad później odnajduję w »Historiach« zaskakującą aktualność. (…) Przecież w tym całkiem nowym, cyfrowym świecie wciąż nieźle się mają analogowi tyrani, którzy lubią przekupywać buntujących się pisarzy, wciąż gdzieś płoną stosy książek i układane są indeksy zakazanych lektur, wciąż uciekinierzy z ogarniętej wojną ojczyzny popełniają samobójstwa…”.

W posłowiu znajdujemy też ważną informację, że Woroszylski traktował najpierw te teksty jako prozatorskie skrzydło całości, którą współtworzyć miały wiersze, opublikowane ostatecznie w tomach „Zagłada gatunków” (1970) i „Po zagładzie” (1974). Należące do najlepszych w jego dorobku, również komentujące rzeczywistość i również nadal aktualne, a co więcej – nadal czytane. Wiersze „Państwa faszystowskie” czy „Inteligenci” przypominane były ostatnio wielokrotnie w mediach społecznościowych.

Wznowienie „Historii”, po 26 latach od śmierci autora, poszerzone zostało o kilka tekstów osadzonych w peerelowskich realiach, w tym „Zimowe popołudnie” opublikowane w 1988 r. w „Tygodniku”, oraz o dwie „Historie niesamowite”, wzięte z łamów świetnego i zapomnianego miesięcznika „Ty i Ja”. ©℗

Wiktor Woroszylski, HISTORIE I INNE OPOWIADANIA, Wybór i opracowanie Natalia Woroszylska. Posłowie Joanna Szczęsna. Instytut Kultury Popularnej, Poznań 2022, ss. 258.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2023