Reklama

Księga grozy i nadziei

22.05.2007
Czyta się kilka minut
Wznowienie księgi od dawna nieosiągalnej nawet w antykwariatach, po czterdziestu latach od jej pierwszego wydania, jest wydarzeniem, które wypada na razie przynajmniej odnotować.
W

Wszystko zaczęło się od ankiety ogłoszonej na łamach "TP" w marcu 1963 r. Władysław Bartoszewski zaapelował w niej o "nadsyłanie wspomnień osobistych, jak również relacji i informacji o cudzych (ale tylko na pewno i dobrze sobie znanych) doświadczeniach i przeżyciach związanych z różnymi formami pomocy niesionej Żydom przez Polaków w okresie okupacji na terenie całego kraju". Plon ankiety był ogromny, a nadesłane relacje stały się zrębem pierwszego wydania. Edytorem był krakowski Znak, a współautorką opracowania - Zofia Lewinówna, polonistka i redaktorka, która podczas okupacji z racji żydowskiego pochodzenia sama musiała się ukrywać, a po wojnie, jako działaczka katolicka, trafiła do stalinowskiego więzienia...

Egzemplarze sygnalne były gotowe w marcu 1967, siedmiotysięczny nakład rozszedł się błyskawicznie. Tymczasem na Bliskim Wschodzie wybuchła wojna...

4176

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]