Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Przemija postać świata

Polska musi się odnaleźć w nowej erze. Na spotkaniu z Władimirem Putinem w Helsinkach nie oglądaliśmy niebezpiecznego szaleńca. Donald Trump reprezentował amerykańską rację stanu w ramach...

Reklama

Przemija postać świata

Przemija postać świata

23.07.2018
Czyta się kilka minut
Polska musi się odnaleźć w nowej erze. Na spotkaniu z Władimirem Putinem w Helsinkach nie oglądaliśmy niebezpiecznego szaleńca. Donald Trump reprezentował amerykańską rację stanu w ramach odmienionego światowego ładu.
Gdy Trump relacjonował kongresmenom spotkanie z Putinem w Helsinkach, zgasło światło. Waszyngton, Biały Dom, 17 lipca 2018 r. MARK WILSON / GETTY IMAGES
W

Wiele ostatnich działań Donalda Trumpa na arenie międzynarodowej opisuje się tak, jakby kierował się on wyłącznie emocjami i chęcią poprawienia notowań wśród swojego elektoratu. Oto słoń, który dewastuje skład porcelany, czyli światowy ład. Nie wiadomo, w jakim celu to robi ani nie widać, co z tych skorup mogłoby powstać.

Podczas niedawnej wizyty w Europie groził wycofaniem się Stanów z NATO, uzależniał zawarcie nowej umowy handlowej z Wielką Brytanią od „twardego brexitu”, w Helsinkach bronił Władimira Putina przed zarzutami o mieszanie się służb rosyjskich w amerykańskie wybory. Potem ogłosił na Twitterze, że z powodu Czarnogóry (najnowszego członka NATO) Stany nie będą ryzykować konfliktu z Rosją, w ten sposób osłabiając wymowę artykułu 5. Traktatu Transatlantyckiego. Z obrony Putina przed zarzutami amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości potem się wycofał, pod naporem...

17042

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

to przemowienie Trumpa w Warszawie z uwzglednieniem Dobrej polskiej historii.Pozostale jego wypowiedzi / zachowania czy to do konkretnych politykow,czy nawet panstw w pozniejszych terminach wskazuja ze moze jest w kobiety blogoslawionej stanie pomiedzy 1-9ym misiacem.

Drogi Panie, co ma Pan na celu powtarzając te głupie stereotypy na temat kobiet w ciąży i kobiet w ogóle? Seksizm w czystej postaci. Co ma kobieta w ciąży do stanu umysłu Trumpa? Czy rozmawiał Pan kiedykolwiek z kobietą w ciąży? Wnioskuję, że nie? Naprawdę, wstyd pisać coś takiego.

Czy publiczne dezawuowanie słuzb specjalnych własnego kraju należy uznać za dbanie o "racjonalnie pojmowana amerykańska racja stanu"?

Ameryka słabnie. Podejrzewam, że jest znacznie słabsza niż się wszystkim wydaje. Gospodarka już dawno utraciła konkurencyjność, dominują nad nią globalne korporacje, które (jakoby amerykańskie) bynajmniej nie płacą w USA podatków. Morale słabną, 90% społeczeństwa ubożeje. Powszechna otyłość i wzrost uzależnień... Prezydent i jego doradcy oczywiście o tym wiedzą. Skoro grają na rozbicie innych (czyli ich osłabienie) to znak, że realnie oceniają sytuację, że <<nie da się wyzdrowieć = wzmocnić - można tylko osłabić innych i tym samym pozostać na pozycji lidera...>>. Co możemy z tym zrobić ? Na poziomie państw szczerze mówiąc nie bardzo mnie to interesuje. Na poziomie osobistym, rodzinnym, bliskiej społeczności... każdy łatwo zdefiniuje zadania.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]